wtorek, 24 kwietnia 2012

Aksamit, satyna i koronki - "Titanic"


Był majowy wieczór 1997 lub 1998 r., wybrałyśmy się z siostrą do kina. Sala była pełna, po pewnym czasie z każdej strony dochodziło nas smarkanie w chusteczki - wszak to melodramat. Romantyczna historia, którą jednak już wtedy przyćmiły mi fantastyczne kostiumy, głównie Kate Winslet wcielającej się w główną bohaterkę. Te kolory, fasony, faktury, tkaniny, desenie..! Satyna, aksamit, koronki, rękawiczki... Marzenie!  Byłam pod absolutnym wrażeniem tak jej strojów jak i fryzur ze wspaniałych, długich rudych włosów. Kapelusze, grzebienie do włosów.... Satynowe, haftowane buty... Z pewnością chlipiącym do chusteczek wzruszenie szybko i dawno już przeszło, ja jednak jestem niezmiennie zachwycona kostiumami i fryzurami z "Titanica."

Projektantką kostiumów do tego filmu była Deborah Lynn Scott, która 1997 r. dostała za nie Oscara.
















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.