piątek, 1 czerwca 2012

Mała czarna i trochę koloru

Po zakupie czarnej sukienki pisałam o kolorze czarnym i małej czarnej (http://umalujsie.blogspot.com/2012/04/kolor-czarny.html)
Dziś chciałabym pokazać jak zagospodarowałam moją czarną sukienkę.
Najpierw dwa słowa o niej samej: to sukienka Dorothy Perkins, z lejącego się, elastycznego, "śliskiego" materiału, bez rękawów, z dekoltem woda i imitacją supła na wysokości talii.
Proszę wybaczyć mi zdjęcia, jako że nie planowałam umieścić się na blogu i nie dysponuję lepszymi, takimi "blogowymi" fotografiami :(









Nie umniejszając wagi stroju uważam, że o jego charakterze świadczą dodatki, i one charakteru mu dodają. W moim wypadku oczywiste jest to, że będą głównie kolorowe, gdyż uwielbiam kolory.
Jeśli chodzi o biżuterię zazwyczaj wyznaję zasadę: kolorowo, błyszcząco, dużo i sztucznie :)
Pamiętając oczywiście, że "mniej znaczy więcej". Ojojoj skomplikowane to wszystko :)


A do mojej czarnej sukienki dodałam:


buty New Look




kopertówkę New Look




pierścionek - sowę
 



bransoletki Pepco




srebrne kolczyki z kryształkami




żywy storczyk we włosach




narzutkę z koralików ( pożyczoną od Mamy)



paznokcie w kolorze 801 Inglot

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.