piątek, 7 września 2012

Red Bean BB krem SKINFOOD - recenzja


Trzecia z ostatnio zapowiadanych  recenzji BB kremów ( Patrz: http://umalujsie.blogspot.com/2012/08/nowe-probki-bb-kremow.html)





Zdjęcia:

-bez flesza:



-z fleszem:





Moja opinia:

-"typowa" konsystencja - nie rzadki nie gęsty, 
-krem jest dość ciemny i żółtawy a właściwie wpada w pomarańcz, ale wtapia się w koloryt skóry (nawet mojej w zimnej różowej tonacji - ja miałam kolor nr 1 - wcale nie jest jasny) przy czym jest jaśniejszy od Mushroom Blemish Balm (http://umalujsie.blogspot.com/2012/09/mushroom-bb-krem-od-skinfood-recenzja.html),
- można go stosować na krem nawilżający bądź samodzielnie, ale nie jest zbyt "treściwy" i "bogaty" w konsystencji, a lekki - raczej nie ma dużo właściwości pielęgnujących,
-w porównaniu z wypróbowanymi przeze mnie do tej pory kremami BB: nie rozświetla cery, trochę ją matuje, ale nawet jak dla mnie wymaga stosowania pudru, kryje dość słabo nawet jak na BB kremy,
- ogólnie nie jestem nim zachwycona jako kremem do twarzy, jest "przyzwoity", ale nieszczególny, ni pies ni wydra - ani matuje, ani kryje, ani rozświetla, nie jest to mój typ. Najlepiej - ze względu na kolor - radzi sobie z tuszowaniem cieni pod oczami, jednak jeszcze lepiej czyni to Mushroom BB krem, bo jest jeszcze ciemniejszy,
-nadaje się dla kogoś, kto chce uzyskać bardzo, bardzo naturalny (jak dla mnie sąsiadujący z "żadnym") efekt (na cerze bez problemowej!),
-zapewne znajdzie się ktoś, dla kogo właśnie ten krem będzie strzałem w dziesiątkę, ale nie jestem to ja.

1 komentarz:

  1. moim problemem z kremami BB jest to, ze ciezko u nich z kolorami - prawie kazdy odcien jest za jasny:(

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.