wtorek, 30 kwietnia 2013

Róża

Zakupy w sklepie "Bułgarska Róża" i  intensywny zapach róży:
 http://umalujsie.blogspot.com/2013/04/bugarska-roza-kosmetyczne-zakupy.html
 skłoniły mnie do szukania skojarzeń, jakie mam z tym kwiatem.
Róża jest częstym motywem i nośnikiem wielu znaczeń.


Wujek Google podpowiada:
 

zaś Wikipedia rozwija ten temat:

"Róża (Rosa L.) – rodzaj krzewów należących do rodziny różowatych (Rosaceae). Znanych jest 150–200 gatunków występujących na półkuli północnej, czasem podaje się nawet dwukrotnie większą liczbę, co wynika z różnego traktowania taksonów. Większość ozdobnych odmian róży rozmnaża się przez okulizację na podkładkach z dzikich róż.
Już w starożytnej Grecji i Rzymie używano róż do konserwowania urody i młodości oraz używano do balsamowania ciał. Największe znaczenie jako roślina kosmetyczna ma wśród róż róża damasceńska (R. damascena). (...)" 
 Więcej o róży damasceńskiej:  http://umalujsie.blogspot.com/2013/04/olejek-rozany-i-woda-rozana.html

"Rośliny lecznicze

Już Hipokrates znał dobrze zastosowanie i własności lecznicze róż. Później, w okresie średniowiecza róże były używane głównie jako rośliny lecznicze. Substancje zawarte w owocach róż działają moczopędnie i wzmacniająco, przyśpieszają też hamowanie krwawienia z naczyń włosowatych. Glikozydy obecne w owocach róż działają uspokajająco.
(...)Czerwona róża kojarzona była z seksualnością. Początkowo bywała emblematem prostytutek, następnie, w okresie odrodzenia, stały się ozdobą nowożeńców i łoża małżeńskiego. Symbol kwiatu otoczonego kolcami stał się znakiem miłości, która wiąże się z pokonywaniem przeciwności. Natomiast białe róże i plecione z nich wianki symbolizowały czystość, a przez obronę kolcami przed zerwaniem – w szczególności ochronę dziewictwa. W literaturze młodopolskiej pojawia się czarna róża jako symbol przemijania i śmierci.
(...)
Czerwona róża jest symbolem miłości, tęsknoty, ale także różnych ruchów lewicowych.

Chrześcijaństwo



Symboliczny obraz Fridolina Leibera przedstawiający otoczone różanym wieńcem Niepokalane Serce Maryi. (...)"
 
Pamiętam takie kolorowe święte obrazki. Brr! Zawsze coś mnie w nich przerażało...
"Róża jest wieloznacznym symbolem w chrześcijaństwie. Czerwona róża jest symbolem męczeństwa, w szczególności Jezusa Chrystusa ze względu na krwisty kolor i pięciokrotność okwiatu (związek z pięcioma ranami), a jej kolce nawiązują do korony cierniowej. (...)Jednym z określeń Marii jest Róża Syjonu, innym – pojawiającym się w litanii loretańskiej jest Róża Duchowna (Rosa Mystica), co może być nawiązaniem do pojawiającej się w Pieśni nad pieśniami róży Saronu. Jest to symbol róży niewiędnącej odzwierciedlającej nieprzemijającą miłość Matki Boskiej do Boga i ludzi. Jest to przeciwieństwo innego znaczenia róży – symbolu przemijania rzeczy doczesnych. Symbolika róży dała również początek chrześcijańskiemu różańcowi. Jednym ze sposobów wyrażania hołdu lub uznania przez papieży jest wręczanie złotej róży.
Święci chrześcijańscy często są przedstawiani z różą jako atrybutem. Biała róża jest symbolem dziewictwa i jako taka kojarzona jest z Maryją, św. Franciszkiem z Asyżu, św. Różą z Limy, św. Teresą z Lisieux i in. Biel róży jest symbolem nie tylko samego dziewictwa, ale ogólnie czystości, z czym wiąże się legenda, według której łzy Marii Magdaleny przemieniły czerwone płatki róży w białe[. Z kolei czerwona róża w ogólności jest symbolem męczenników lub modlitwy i umartwienia.(....)

Heraldyka

Symbolicznie przedstawiony kwiat róży jest figurą heraldyczną. (...)  Róże różnych kolorów były herbem spokrewnionych rodów angielskich z linii andegaweńskiej rywalizujących o koronę – Lancastrów i Yorków, a także Tudorów (Wojna Dwóch Róż). (...)"
http://pl.wikipedia.org/wiki/R%C3%B3%C5%BCa


Mi z różą kojarzy się:

tytuł mini-serialu (bardzo dobry horror!):



książka, którą dostałam w dzieciństwie na Gwiazdkę. Opowiadania z niej często słyszałam w kazaniach w kościele:



wspaniała książka (i kopnę w tyłek każdego, kto powie, że to bajka tylko dla dzieci :) autora "Targowiska próżności" (również genialna powieść):



zbiór bajek, które bardzo lubiłam czytać w dzieciństwie:


ciekawa powieść dziejąca się w klasztorze i w mrokach średniowiecza:


Róża Małego Księcia:


 "Idź jeszcze raz zobaczyć róże. Zrozumiesz wtedy, że twoja róża jest
jedyna na świecie(...)
Mały Książę poszedł zobaczyć się z różami.
- Nie jesteście podobne do mojej róży, nie macie jeszcze żadnej
wartości (...)
Oczywiście moja róża wydawałaby się zwykłemu przechodniowi podobna
do was. Lecz dla mnie ona jedna ma większe znaczenie niż wy
wszystkie razem, ponieważ ją właśnie podlewałem. Ponieważ ją
przykrywałem kloszem. Ponieważ ją właśnie osłaniałem. Ponieważ
właśnie dla jej bezpieczeństwa zabijałem gąsienice (z wyjątkiem
dwóch czy trzech, z których chciałem mieć motyle). Ponieważ
słuchałem jej skarg, jej wychwalań się, a czasem jej milczenia.
Ponieważ... jest moją różą"



"Romeo i Julia"

 z tekstem:"To co zwiemy różą pod inną nazwą nie mniej by pachniało."


szkolny cytat słowackiego z "Lilli Wenedy": „Nie czas żałować róż, gdy płoną lasy.”

Fraszka (niestety nie pamiętam czyja): "Nie czas żałować róży gdy płonie, trzeba ją ująć w dłonie..."  


róża pustyni:


róża wiatrów:
 różaniec (rosarium czyli "ogród różany"):
 a więc i rosarium:

Carmen:


"American Beauty":




Dolina Róż w Bułgarii:
 

Aleja Róż w Warszawie


PRL-owskie pocztówki imieninowe:



jestem przekonana, że jeszcze o czymś sobie przypomnę... na razie to tyle :)

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Olejek różany i woda różana

 Zakupy w sklepie "Bułgarska róża" i sam zapach olejku różanego  http://umalujsie.blogspot.com/2013/04/bugarska-roza-kosmetyczne-zakupy.html



zainspirowały mnie do poszukania informacji o tymże olejku i o Dolinie Róż (co za nazwa...!)

"Bułgaria to w tej chwili największy na świecie producent olejku różanego, bez którego nie obejdzie się współczesna nowoczesna kosmetyka, ponieważ jest stosowany jako utrwalacz do najdroższych perfum produkowanych poprzez renomowane firmy. Gram tej wyjątkowej substancji jest droższy niż złoto. Trudno się dziwić, ponieważ do jej produkcji niezbędne jest wiele płatków róż."
 http://bulgaria.travelon.pl/ciekawostki/olejek-rozany/

 Olejek wytwarzany jest z róży damasceńskiej:

"Róża damasceńska (Rosa x damascena Mill.) – mieszaniec róży francuskiej (Rosa gallica) i róży piżmowej (Rosa moschata). Przywieziony do Europy w XVIII w. z Azji Mniejszej. Występuje wyłącznie w uprawie, obecnie uprawiany jest rzadko.

Morfologia

Pokrój
Krzew o wysokości do 1 (2) m. Igiełkowate kolce posiada tylko na pędach kwiatowych. Wytwarza rozłogi.
Liście
Nieparzysto-pierzaste (5-listkowe), o podłużnie-jajowatych listkach, na spodniej stronie owłosionych, lecz bez gruczołków.
Kwiaty
Wzniesione, o różnej barwie, rzadko tylko białe, pełne i pachnące.

Zastosowanie

Roślina ozdobna. Uprawiana (dość rzadko) w ogródkach przydomowych, parkach, na skwerach. Uprawiana także do produkcji olejku różanego (największe zagłębie w Dolinie Róż w Bułgarii) oraz wody różanej."

http://pl.wikipedia.org/wiki/R%C3%B3%C5%BCa_damasce%C5%84ska

"Jak natomiast wyglądają róże, z których olejek różany powstaje? Są to najczęściej róże dzikie, które przypominają krzaczaste róże, jakie można spotkać u nas. Są delikatnie białe lub mają lekki różowawy odcień. Wyróżniają się bardzo intensywnym zapachem, silniejszym niż u szlachetnych róż holenderskich. Całe miasto otaczają plantacje i sady różane, które zdają się nie mieć końca."
 http://bulgaria.travelon.pl/ciekawostki/olejek-rozany/

 


"Dolina Róż (bułg. Розова долина) – dolina w środkowej Bułgarii, między Sredną Gorą a Starą Płaniną, w okolicach miasta Kazanłyk.

Geologicznie składa się z dwóch dolin w górnym biegu rzek Tundża i Strjama. Dolina zawdzięcza swoją nazwę plantacjom krzewów różanych, na których od wieków produkuje się olejek różany."
 http://pl.wikipedia.org/wiki/Dolina_R%C3%B3%C5%BC



"Produkcja olejku różanego przebiega mniej więcej w następujący sposób: po zbiorach róże wywożone są samochodami ciężarowymi do zakładów, a następnie jeszcze świeże nasypane do kadzi z wodą, w których gotuje się je kilka godzin. Z czterech ton płatków kwitnących róż uzyskuje się ok. kilogram olejku. W ciągu roku produkuje się ok. 2 tony pachnącego koncentratu, który następnie jest eksportowany do Europy, Stanów Zjednoczonych czy do Azji.

Jeśli chodzi o zastosowanie, to jak wcześniej zostało wspomniane, olejek różany pełni rolę utrwalacza aromatów najlepszych perfum na świecie, np. Chanel czy Dior, a wiele firm kosmetycznych uważa go za najlepszy na świecie. Niektóre nawet wykorzystują olejek różany ze względu na jego właściwości lecznicze."
 http://bulgaria.travelon.pl/ciekawostki/olejek-rozany/


 http://www.carpzone.eu/index.php?option=com_content&task=view&id=131&Itemid=32


Ubocznym produktem produkcji olejku jest woda różana:
"(...)  Pierwotnie wytwarzana w krajach arabskich, obecnie rozpowszechniona niemal na całym świecie. Posiada wiele zastosowań m.in. w produkcji kosmetyków, przygotowaniu jedzenia oraz obrzędach religijnych.

 Kulinaria
Woda różana jest popularna w kuchni azjatyckiej od VIII wieku n.e. Zastosowanie:
  • sporządzanie napojów
  • gotowanie mięsa
  • wyrób słodyczy (np lassi)

Kosmetyka

Woda różana działa tonizująco na skórę. Używana jest również w perfumach.

Inne

W starożytnym Rzymie woda różana była używana do kąpieli.
Używana w ceremoniach religijnych (islam, hinduizm)."
http://pl.wikipedia.org/wiki/Woda_r%C3%B3%C5%BCana

"Woda różana (...)  znana i ceniona ze swych pielęgnacyjnych właściwości: odświeża, tonizuje, nawilża skórę przywracając jej naturalną równowagę. Regeneruje skórę wrażliwą, przesuszoną ze skłonnością do pękających naczynek. Codzienne stosowanie wody różanej powoduje, że skóra staje się elastyczna, promienna i jedwabiście gładka. Jest powszechnie ceniona za swoje właściwości odmładzające. Woda różana to sekret piękna. Woda różana jest idealnym uzupełnieniem maseczek do twarzy z naturalnych składników. Przygotowując maseczkę ze sproszkowanych ziół, roślin czy kwiatów warto zamiast zwykłej wody zastosować wodę różaną do mieszanki, a efekt będzie o wiele bardziej widoczny, zadowalający i pozytywnie zaskakujący:) Wspomaga dobroczynne działanie pozostałych składników maseczki! Wodę różaną można śmiało stosować również do pielęgnacji włosów - do płukanek i maseczek. Dzięki temu włosy staną się pełne życia, miękkie i aksamitnie gładkie. Można również robić okłady na oczy wacikami nasączonymi wodą różaną. Woda różana może służyć do wyrobu własnych kosmetyków. Woda różana ma działanie  nawilżające, łagodzące, dodatkowo zamyka pory skóry."
http://www.zielarnia24.pl/2166,dabur-woda-rozana-250ml.html


W Internecie można znaleźć przepisy na samodzielne wykonanie wody różanej.

niedziela, 28 kwietnia 2013

Bułgarska róża - kosmetyczne zakupy

Z przemiłego wczesnowiosennego


pobytu w Katowicach i okolicach zakupiłam sobie i Innym pamiątki z... Bułgarii :)

Na sklep, który znajduje się w bramie, a więc na tyłach ulicy natrafiliśmy przez przypadek, szukając czegoś co było w tym miejscu podczas naszego ostatniego pobytu w Katowicach.
Tymczasem znaleźliśmy sklep o tak ładnej nazwie - "Bułgarska róża",  od którego jezzcze przed wejściem do środka czuć było mocny zapach tegoż kwiatu.
A w środku - w niewielkim sklepiku kilka linii  kosmetyków z olejkiem różanym - seria "Rose of Bulgaria" dla cery młodszej, dla cery dojrzałej, dla dzieci, dla mężczyzn, seria "Yoghurt of Bulgaria", seria lawendowa i seria  z oliwką.
Duo mydełek różanych, glicerynowych, olejek różany i perfumy różane oczywiście, oraz lutenica i wino.
Ja zatrzymałam się na razie na ścianie z kosmetykami :)

Bułgarska róża kojarzy mi się z komunistyczną pamiątką z tegoż kraju, czyli olejkiem różanym, który w tej postaci widywałam w tamtych czasach:


Wtedy zapach ten był dla mnie za mocny, teraz koniecznie chciałam kupić sobie coś o tym charakterystycznym różanym zapachu.

Zakupiłam sobie perfumy:


"Świeży, urzekający zapach bułgarskiej białej róży, wzbogacony olejkiem różanym, piżmem, zielenią (?) i nutami owocowymi"

Mocniejszy zapach, żywcem wyjęty z czasów PRL-u,  kupiłam w prezencie, ale obecnie przekonuję się i do niego:



"Zmysłowy, urzekający zapach bułgarskiej róży wzbogacony olejkiem różanym, piżmem i wanilią"

Perfumy zajmują uroczą buteleczkę w kształcie kwiatu róży:


przy czym drugie perfumy mają kolor różowy.

Oba zapachy są naprawdę intensywne, mocno pachnną nawet ich kartoniki.

Idąc dalej po linii różanej z serii "Rose of Bulgaria":


zakupiłam nawilżający krem do twarzy:


 "Odżywia i wspomaga naturalne funkcje ochronne skóry. Zawiera wodę różaną D-Panthenol, witaminę E, i olej jojoba. Utrzymuje równowagę w skórze, odświeża i nawilża. Odpowiedni dla wszystkich rodzajów skóry."

Sama zwracałam uwagę tylko na kosmetyki z linii różanej, natomiast Pani Sprzedawczyni zachwalała mi linię z probiotykiem:





i z niej zakupiłam krem do twarzy:


oraz krem na noc:

 "Naturalna koncepcja dla zdrowej, elastycznej i młodej skory, wykorzystująca wyjątkową kombinację efektu działania dwóch unikalnych naturalnych składników - probiotyku jogurtowego i naturalnego bułgarskiego olejku roóżanego. Probiotyk jest syntezowany z żyjących komórek Lactobacillus Bulgaricus następnie izolowanych z w procesie technologicznym. Jednym z efektów jego działania  jest wzbogacenie metabolizmu komórkowego, w tym wchłanianie tlenu ponad 115 %. Rezultatem zwiększenia oddychania komórkowego jest lepszy wygląd skóry, która staje się oczyszczona, odmłodzona i  zdrowsza. Olejek różany tonizuje skórę, wygładza zmarszczki, wzmacnia jędrność i elastyczność skóry, pomaga neutralizować wolne rodniki, które są jednym z powodów starzenia się skóry. Przeciwzmarszczkowy krem na noc daje twojej skórze nową jakość, którą ty poczujesz, a inni zauważą. "


Z linii lawendowej


nabyłam krem do rąk:


 "Mamy nowe podejście do kosmetyków. Ich składniki powinny być nie tylko bezpieczne, ale też dobroczynne.  Serię lawendową tworzą nowoczesne składniki w pełni naturalne, bez parabenów, produktów ropopochodnych i barwników. Woda lawendowa odświeża i wygładza skórę i regeneruje komórki. Bogactwo witamin i składników odżywczych olej migdałowy wygładza i nawilża skórę chroniąc ją przed niekorzystnymi wpływami środowiska. Olej kokosowy wygładza zmarszczki i działa przeciwstarzeniowo pomagając zachować gładkość i elastyczność skóry."

Jako gratis dostałam od przemiłej Pani sprzedawczyni mydełko glicerynowe:

o wspaniałym zapachu... bazyli!

Polecam ten niewielki sklepik z produktami z Bułgarii, bardzo miłą i kompetentną Panią Sprzedawczynią, która nam doradzi nawet jeśli ktoś nie jest w stanie przeczytać informacji na opakowaniach ( na większości kosmetyków nie ma jeszcze polskich naklejek, ale są informacje po angielsku, więc nie jesteśmy skazani tylko na cyrylicę).
Słowem super towar a za ladą osoba, która wie co sprzedaje.
Na pewno tam wrócę.



sobota, 20 kwietnia 2013

Wisiorek Better wear than use UNIKKE DESIGN

Mój najnowszy zakup w sklepie internetowym UNIKKE DESIGN:

Wisiorek UNIKKE DESIGN z kolekcji Better Wear Than Use - Medium Bullet



" Efektowny wisior, wykonany z prawdziwego naboju. Na szczycie ręcznie oprawiona cyrkonia Swarovskiego 32mm, z boku wygrawerowany tytuł kolekcji "Better wear than use" oraz marka Unikke Design . Wisior zawieszony na mosiężnym łańcuszku. Idealny dla pewnych siebie i odważnych osób. (...)

Nabój ,na łańcuszku mosiężnym dł. ok. 70 cm cyrkonia 2mm do wyboru  kolory: rubinowa, szmaragdowa, szafirowa, czarna, fioletowa (...)"  plus możliwość własnej grawerki

http://www.unikkedesign.com/?14,better-wear-than-use-medium-bullet


A co ma o sobie do powiedzenia  UNIKKE DESIGN:

“Create your own visual style… let it be unique for yourself and yet identifiable for others. “
— Orson Welles

UNIKKE DESIGN to marka proponująca niepowtarzalne wzornictwo dla osób ceniących oryginalny styl, chcących wyrazić siebie poprzez strój i dodatki. Unikke Design to biżuteria dla nowoczesnych, pewnych siebie kobiet i mężczyzn. Projekty to nie masowe wzory, a ręcznie wykonywana biżuteria. Inspiracji szukam w otaczającym nas świecie, chcąc sprostać wymaganiom klientów. Ważna jest również jakość, użyteczność i funkcjonalność, gdyż jak powiedziała Brenda Laurel, projekt nie jest zakończony dopóki nie jest wykorzystywany"
 http://www.unikkedesign.com/?o-nas,1

Nic dodać nic ująć.

Wisiorek - jak na zdjęciach i opisie, bardzo mi się podoba, w końcu dlatego go sobie kupiłam :)
No może należy dodać to, o co pyta każdy, kto go zobaczy - tj. cenę. 
100 zł "-Ooooo" (taką słyszę odpowiedź).
No tak, nie jest to mało, a właściwie dużo jak na coś wykonanego z jednego naboju...
ALE
jak w przypadku wszystkiego, co lubię, wg mnie to co kosztuje tutaj najwięcej to sam - pomysł. Prosty. Prościutki. Nikt zatem nie bronił nam wcześniej na niego wpaść, tak ja na wszystkie proste genialne pomysły, na które jednak wpadają inni :) A skoro tego nie uczyniliśmy - dziś możemy za niego płacić jak  za niejedną z tych prostych, pomysłowych rzeczy, na które nie wpadliśmy.
Takie przykłady napawają mnie jednak nie zdziwieniem co do wysokości ceny  - co najwyżej bólem - ale również optymizmem- potwierdzają, że myślenie ma przyszłość, a kreatywność się opłaca. Budujące.
Tytuł kolekcji "Better wear than use" również jest trafiony w punkt.
 Do mnie taka biżuteria trafia natychmiast, bo uwielbiam rzeczy, które można na sobie nosić, tym bardziej, jeśli ich rola jako biżuterii czy dodatku nie jest oczywista, i pierwotnie zostały stworzone w zupełnie innym celu.
Lubię też metalowe ozdoby (zupełnie tak jak: skórzane, plastikowe, drewniane i filcowe i itd.  :)
Wszystko to idealnie pasuje do kolekcji "Better wear than use."

Jeszcze jedna sprawa, która mnie zaintrygowała - samo tworzywo, półprodukt,  czyli w tym wypadku nabój. Jak się dowiedziałam u Autorki biżuterii (w tym miejscu dziękuję Pani za tą informację) jest to nabój  9.29R.38 Special.
i teraz wyobraźcie sobie Moi Mili, że ktoś kto jak ja nie ma pojęcia o broni i o amunicjii próbuje to rozszyfrować :)
(Potwierdzicie to, że jestem jak najbardziej pacyfistycznie nastawiona, jeśli o świcie zapukają do mnie służby specjalne, które zwabi tu przejrzenie stron, na które wchodziłam w celu poszukiwania informacji na temat tego naboju :)

Dzięki informacji o tym naboju, i napisie na nim wiem teraz, że to nabój wyprodukowany przez  firmę CBC:
"Brazylijska firma amunicyjna CBC powstała w 1926 roku, jej założycielami byli  włoscy emigranci. Firma szybko się rozwijała i w krótkim czasie stała się głównym wytwórcą amunicji w Ameryce Południowej. Dzisiaj CBC  znana bardziej pod nazwą Magtech, jest jedną z największych na świecie, produkuje w dużym asortymencie amunicję bojową, sportową i myśliwską. Oprócz bogatego asortymentu amunicji, wytarzane są również strzelby śrutowe typu pump-action oraz karabinki malokalibrowe. (...) Amunicja Magtecha  jest rownież dobrze znana w Polsce, chętnie używana przez strzelców sportowych z uwagi na dobrą jakość wykonania i (do niedawna niestety) umiarkowaną cenę zakupu. Pośród amunicji bojowej Magtech produkuje również amunicję specjalną przeznaczona do użytku służbowego przez formacje policyjne oraz do  samoobrony dla osób cywilnych.  Amunicja ta używana jest również przez myśliwych, w krajach gdzie dozwolone jest polowanie z bronią krótką lub używana jest broń typu lever-action zasilana  silną amunicją rewolwerową."
http://www.alfacharlie.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=253%3Aamunicja-do-samoobrony-cz-9&catid=20%3Aamunicja-do-broni&Itemid=51

Skrót "CBC" to Companhia Brasileira de Cartuchos
 http://en.wikipedia.org/wiki/Companhia_Brasileira_de_Cartuchos

 Więcej czasu niż znalezienie producenta zajęło mi znalezienie informacji o tym naboju, w końcu mi się udało:
 "Description: 38 SPL 125 Grain Jacketed Hollow Point Use: Guardian Gold Ammunition Caliber: 38 Special Casing: Factory Brass
 Law Enforcement, Self Defense"
 http://www.magtechammunition.com/sitepages/pid103.php?productId=471&ltemplate=details&templateId=14&pageId=103&search=details

 Cóż plany odwiedzenia strzelnicy na razie (mam nadzieję, że już niedługo) pozostają tylko planami, a teraz używam w/w naboju nie do "self defence"  a w celu samoozdobienia się :)
i chwała za to temu, kto wpadł na tak świetny pomysł.

Wisiorek przyszedł do mnie w torebce, z paragonem


i w ozdobnej torebeczce
( jednak nabój w tej niebieskiej organdynie wygląda dosyć śmiesznie :)


ostrzeżeniem, że rzecz nie może być w bagażu podróżnym w samolocie

i wizytówką: