czwartek, 6 czerwca 2013

Lakier "piórkowy" Golden Rose Impression 15 -recenzja

Kolejna po lakierach "pękających" i lakierach "piaskowych" nowość, ciekawostka  by nie rzec dziwadło.
Lakier "piórkowy".


"Nanowszy trend w manicure !

Teksturowa formuła lakieru została zaczerpnięta wprost z pokazów mody. Lakier zawiera drobne paseczki tworzące efekt piór zatopionych w lakierze. Seria zawiera 18 długotrwałych kolorów.

W celu pełnego pokrycia zaleca się nałożenie dwóch lub trzech warstw lakieru. Po nałożeniu każdej warstwy należy odczekać kilka minut do dokładnego wyschnięcia, a następnie nałożyc kolejną warstwę. Lakier moża nakładać samodzielnie na płytkę lub na uprzednio nałożony lakier."
 http://www.goldenrose.pl/art-o_gin.html






 http://www.goldenrose.pl/art-o_gin.html


Mój kolor to nr 15

"swatch":
 Nie zastosowałam lakieru piórkowego samodzielnie, ale na różowy perłowy lakier Vipera Creation nr 13

 Jedna warstwa:
dwie warstwy:


trzy warstwy:

Na zdjęciach wygląda bardziej "piórkowo" niż w rzeczywistości. Przy czym w rzeczywistości mnie nie zachwyca, a na zdjęciach trochę straszy, bo brzydzę się piór. 
Oprócz lakieru "pękającego", kóry naprawdę był swego czasu nowością wszelkie "piaski" czy "piórka" to jak dla mnie odcinanie kuponów od zwykłego lakieru z brokatem, którego "piaski" i "piórka " są odmianą. Czekam na lakier z "efektem akwarium"  - czyli brokat/matowe w kształcie rybek, bo tak innowacyjne są dla mnie "piaski" i "piórka" :)
 Lakier jest na pewno "długotrwały" bo jego zmywanie jest tragicznie ciężkie, więc nawet jak manicure nie będzie już wyglądał bardzo świeżo, lakier użyty jako baza się zniszczy to  nieszczęsne "piórka" będą się dalej trzymać paznokcia na amen i tak z "impression" zrobi się " opression".

Zastanawia mnie też jak coś tak kryjącego:


może być ilustrowane takim obrazkiem:


Lakier nr 11 (recenzja:http://nailstale.blogspot.com/2013/06/golden-rose-impression-nail-color.html) wydaje mi się bardziej kryjący i brokatowy, niż moja 15.

Modnie wygląda "chińska porcelana", bardzo modne w tym sezonie połączenie bieli i kobaltu.

 Aczkolwiek raczej nie skuszę się na następny taki lakier, myślę, że nie zużyję nawet tego, ale go oddam. Nie mój gust.

1 komentarz:

  1. Hm myślalam, że ten odcień jest bardziej kryjący a tu trzy warstwy i nadal rewelacji nie ma. Ja skusiłam się na czarno-turkusowy, ciekawa jestem jak się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń