czwartek, 19 września 2013

Aplikacja różu do policzków cz.2



 Drugi post na tenże temat, po teorii o nakładaniu różu (Patrz: http://umalujsie.blogspot.com/2013/09/aplikacja-rozu-do-policzkow.html)
praktyka na mnie.


W obu przypadkach użyłam dwóch róży:  Revlon matte kolor  Perfectly Peach 003;

http://jackyohhhhh.blogspot.com/2012/08/review-milani-shadow-eyez-03-champagne.html

(Posiadam oczywiście własne zdjęcie tegoż różu , ale kolor na moim foto  jest zupełnie przekłamany :(


oraz róż Bourjois kolor 95 rose de jaspe:


A oto aplikacja:

- "na płasko"





-i klasyczna:





Na zdjęciach nie widać tego za dobrze, ale aplikacja na płasko rzeczywiście daje bardziej naturalny efekt -  nazwałabym go "38,8" (stopni Celsjusza) ewentualnie "Joasia w gorączce" -  i w rzeczywistości wygląda gorzej niż na zdjęciach, rumieniec jest za mocny i nie modeluje w żaden sposób mojej okrągłej twarzy, ale za to dobrze imituje prawdziwy. (Przy czym jaśniejszy kolor różu Revlon wyglądał na ciemniejszy przy aplikacji na płasko, niż ciemniejszy Bourjois przy klasycznej.)
Jednak klasyczna aplikacja na mojej twarzy sprawdza się dużo lepiej.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.