środa, 18 września 2013

Aplikacja różu do policzków cz.1

Powszechnie znane rady dotyczące tematu tegoż postu, dostosowanie miejsca aplikacji do kształtu twarzy:


http://uae.makeupandbeauty.com/face-makeup-apply-blush/

 http://netdepphunu.com/trang-diem-my-pham-8/khac-phuc-khuyet-diem-guong-mat-nho-trang-diem-3751.html



 phttp://bitchielife.necolebitchie.com/2010/08/how-to-find-and-apply-your-perfect-blush-shade/

Pomocnicze miny przy aplikacji różu

-uśmiechamy się i aplikujemy kosmetyk na powstałe w ten sposób "pućki:

http://www.bellasugar.com/How-Applying-Your-Blush-465967

-lub robimy dziubek i podkreślamy kości policzkowe:

http://www.realsimple.com/beauty-fashion/makeup/how-to-apply-makeup-00000000053298/page2.html

W efekcie mamy otrzymać coś takiego:

http://bitchielife.necolebitchie.com/2010/08/how-to-find-and-apply-your-perfect-blush-shade/

http://makeup.allwomenstalk.com/blush-application-tips-for-your-face-shape



ale nigdy


  coś takiego:

http://makeupandbeauty.com/basic-blush-and-highlight-application-tips/

lub takiego:

http://blog.4makeup.pl/page/5/
wreszcie największy koszmar:

 (słabe oświetlenie przy wykonywaniu makijażu bardzo łatwo  może skończyć się taką katastrofą!) 


Azjatki aplikują róż na środek policzków, na płasko nie modelując nim  twarzy:



co upodabnia je do lalek, szczególnie do Jointed Balls Dolls:

 

i takie widać jest założenie, kobieta - hybryda lalki i dziecka, słodko i cukierkowo:


choć nie zapominajmy, że poczciwa stara Matrioszka też dysponuje takowym "płaskim" rumieńcem:


Pozostając w tematyce lalek przypominam, iż parafrazując Cindy Crawford,


która swego czasu powiedziała, że po obudzeniu się rano wcale nie przypomina Cindy Crawford (to zupełnie jak ja! :)
nasza stara dobra znajoma Barbie też dużo zawdzięcza makijażowi (natomiast Cindy Crawford dziś nawet wieczorem coraz mniej przypomina siebie sprzed lat na zdjęciu powyżej...) :

http://www.likegossip.com/if-barbie-without-makeup/

Zaś jeśli chodzi o sposób aplikacji różu do policzków, to stosuję klasyczny, ale ostatnio wypróbowałam też ten "na płasko". Efekty - w kolejnym z postów...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.