wtorek, 29 października 2013

AVON szminka Idealny Pocałunek lovey dovey pink - recenzja



Szminka w kosmicznym opakowaniu :)


w kolorze lovey dovey pink:



kolor wg katalogu (nie dziwi, że jest inny niż w rzeczywistości,  jako że trudno oddać w druku na papierze kolory szminek na skórze, więc wybieranie ich z katalogu jest nieco orientacyjne, aczkolwiek radzę sobie :)

 
 
 http://www.avon.sklep.pl/towar/3916/szminka-idealny-pocalunek-lovey-dovey-pink.html

"Szminka „Idealny Pocałunek” to murowany przebój tego sezonu i niezbędnik każdej kobiety. Nowa szminka od Avon nadaje ustom ponętny kolor pełen głębi. Ponadto enzymy z awokado i kokosa oraz naturalne olejki zapewniają ustom gładkość, dzięki której kolor utrzymuje się na nich dłużej."
http://www.avon.sklep.pl/towar/3916/szminka-idealny-pocalunek-lovey-dovey-pink.html

Kolor na skórze w słońcu:


Na moich zdjęciach szminki widać, że ma ona w sobie złote drobinki.
Bardzo ładnie pachnie kokosem, gładko się rozprowadza, przy tym kolorze  nawet nie wymaga użycia lusterka.
Nie wysusza moich skłonnych do przesuszania się ust.
Jej kolor to jasny róż, jaśniejszy niż mój naturalny kolor ust i zimniejszy od niego. Nadaje ustom ładny optycznie powiększający połysk i nieco więcej koloru i krycia niż szminki pielęgnujące.
Szminkę zjadam szybko, jak wszystko z wyjątkiem tintów.

Bez szminki:


         
Szminka w słońcu:


Avon wyrasta na mojego ulubieńca w kwestii cieni do powiek, konturówek a teraz- szminek.

niedziela, 27 października 2013

AVON cień do powiek true colour paletka berry love - recenzja


"Odkryj maksymalnie nasycone kolory... w profesjonalnie zestawionej palecie. Poczwórne cienie do powiek to TRWAŁE KOLORY: żywe kolory o dużej trwałości, nie osypują się i nie zbierają w załamaniach powieki. PROFESJONALNE ZESTAWY: odcienie w paletce idealnie ze sobą współgrają. NUMERACJA ODCIENI: ułatwia idealne wymodelowanie oka. Efekt: Niesamowicie intensywny kolor w jednym ruchu"
 (ze strony AVON)

Kolejna moja poczwórna paletka AVON po dwóch poprzednich:

http://umalujsie.blogspot.com/2012/11/avon-paletka-pink-sands-recenzja.html

http://umalujsie.blogspot.com/2012/11/avon-poczworne-cienie-do-powiek-recenzja.html


z serii, którą bardzo lubię, a odkąd podłamała mnie paletka Sleek au naturel:

http://umalujsie.blogspot.com/2013/10/paletka-sleek-au-naturel-601-recenzja.html

jeszcze bardziej cenię sobie cienie do powiek AVON.

Nowe kolory (niektóre poprzednie niestety zniknęły- w tym moje) i nowa formuła jeśli chodzi o kształt cieni i dodaną na nich numerację.

Kolory praktycznie ponumerowane, na opakowaniu instrukcja posługiwania się nimi:


 Dwa jasne delikatnie połyskujące cienie, kolor nr 3 pięknie połyskujący, i matowa 4ka.

Zdjęcia

-z fleszem:
 - bez flesza:

Swatche

-z fleszem:

- bez flesza:
skład:


Cienie bardzo dobrej jakości, gładka konsystencja ułatwiająca aplikację, dobra trwałość, bardzo delikatny aczkolwiek widoczny efekt (na żywo bardziej widoczny niż na zdjęciach).
Liczyłam, że będą nieco ciemniejsze, ale na codzienny delikatny makijaż są idealne i nie mówię jeszcze ostatniego słowa jeśłi chodzi o cienie do powiek AVON.

Efekty:



środa, 23 października 2013

Ziaja Esencja rewitalizująca z witaminą C - recenzja






z ulotki:

hydroksyprolina


zmodyfikowana w procesie hydroksylacji prolina, jest aminokwasem, wykorzystywanym w profilaktyce i redukcji rozstępów. Jest prekursorem syntezy kolagenu III oraz wspomaga odbudowę włókien elastyny. Zapobiega powstawaniu rozstępów i skutecznie likwiduje już istniejące. Stymulując proces lipolizy, wspomaga usuwanie toksyn. Lekko rozjaśnia naskórek. 

kwas hialuronowy

jest naturalnym składnikiem mukopolisacharydów, wchodzących w skład skóry właściwej. Tworzy naturalny film wzmacniający barierę hydrolipidową skóry. Aktywnie nawilża i zapobiega transepidermalnej utracie wody ze skóry. 



prowitamina B5 (D-panthenol)


w skórze ulega przekształceniu w witaminę B5. Doskonały składnik pielęgnacyjny, który posiada zastosowanie we wszystkich preparatach pielęgnacyjnych. Intensywnie nawilża, zmiękcza i uelastycznia naskórek. Skutecznie łagodzi podrażnienia, działa kojąco i osłaniająco na nadmiernie wrażliwą skórę oraz błony śluzowe. Działa korzystnie również na włosy. Wygładza ich powierzchnię, przywraca połysk i ułatwia rozczesywanie.

rozświetlające pigmenty

 o delikatnym złocistym odcieniu. Poprzez zdolność rozpraszana światła doskonale korygują defekty skóry. rozświetlają, dodają skórze blasku, zapewniają promienny zdrowy wygląd oraz naturalny efekt makijażu

 

Skład:

Kuracja z wit. C:
 

 Esencja:

 ma delikatny, ładny zapach, żółtawy kolor:

 tym samym od razu już optycznie rozświetla, poprawia koloryt  i dodaje cerze blasku (ale nie połysku, nie ma też  drobinek).
Stosuję ją od czasu do czasu jako krem na noc lub latem samodzielnie jako bazę pod makijaż, jest lekka i bardzo dobrze się wchłania.
Rzeczywiście poprawia jędrność skóry.
Znakomicie radzi sobie w okolicach oczu na cienie i zmarszczki, jednak moje wrażliwe oczy niestety nieco podrażnia.
Super kosmetyk w super cenie- ok. 13 zł.
Polecam i kupię na pewno kolejną tubkę.


poniedziałek, 21 października 2013

Torebkowe prezenty wakacyjne :)

Pamiątka z Krakowa, z miejsca gdzie są moje ulubione rzeczy - ludowe, skórzane, drewniane i bursztynowe tj. z Sukiennic:


.. i po prostu prezenty:



obu Paniom, które podarowały mi te torebeczki - jeszcze raz dziękuję :)

niedziela, 20 października 2013

Paletka cieni do powiek Sleek au naturel 601 - recenzja


W ładnym opakowaniu:

paletka 12 kolorów
- z fleszem:



-bez flesza:





o ładnych nazwach:
swatche
- z fleszem:



-bez flesza:
 

jak widać 4 kolory z połyskiem, reszta matowych.

skład:

 Efekty


-makijaż delikatny :

-makijaż wieczorowy


 
 


ładne opakowanie i nazwy kolorow cieni nie zmienią tego, że paletka ta jak dla mnie ejst przereklamowana i bardzo mnie rozczarowała.
Dużo w niej matów, zgaszonych i smutnych absolutnych matów, w sumie podobają mi się tylko te z cieni, które połyskują plus biały dla rozjaśniania np. miejsca pod łukiem brwiowym.
Cienie - szczególnie matowe - niewygodnie się nakładają są tępe, ciężko się rozprowadzają i osypują - dzięki temu zasłużyły na miano istnych pożeraczy czasu, a rano przed wyjściem do pracy, i to mając na myśli makijaż nude liczę na to, że zrobię go raz dwa. Tą paletką nie da się tego zrobić. W sumie chociaż paletka jest zestawem cieni, które mają przyśpieszyć i ułatwić makijaż tak tym jak są dobrane, jak i wspólnym opakowaniem, to przez w/w wady nie spełnia dobrze tych funkcji.
Kolory same w sobie to bardzo pasujące do mojej urody kolory ziemi, kolory jesieni,  ale wolę z nich korzystać w kosmetykach innych marek.
Raczej nie skuszę się już na inne paletki Sleek, za to zakupiłam sobie kolejne poczwórne cienie Avonu gdyż są o niebo lepsze od owej paletki.
 
.

sobota, 19 października 2013

Kosmetyczne zakupy ze Ślonskij Ziemi :)

Kosmetyczne zakupy z Katowic.
Kierując się ciekawością marki Paese nabyłam kolejne po cieniu do powiek (http://umalujsie.blogspot.com/2013/10/paese-cien-do-powiek-satinette-kolor.html)
kosmetyki:

-błyszczyk colore mio summer spark z mieniącymi się drobinkami w kolorze 511:


-podkład wygładzający dla cery pozbawionej blasku z koktajlem witaminowym lush SATIN w kolorze nr 30:
     

-puder Bell Multi Mineral Mat w kolorze 035 (ciemny jak dla mnie- przynajmniej na to liczę, bo został  kupiony z myślą o konturowaniu):


-zestaw do brwi Bell Ideal Brow Set nr 01:



i w końcu perełka (czarna :)
-SADZA SOAP -Made in Silesia, , konsek ślonskiej ziemi, czorne mydło z wonglem aktywnym
(i kto powiedział, że jak czarne mydło to tylko z Afryki :)