niedziela, 24 listopada 2013

AVON podwójne cienie paletka grey matters

Zdjęcie z katalogu:
 cienie w rzeczywistości:

- połyskliwe delikatne cienie,
-niezbyt szczęśliwy kolor szary, no ale to kwestia gustu,
-krótko się trzymają - ok 4 godziny,
-dużo bardziej jestem zadowolona z poczwórnych paletek Avon, które mam.



sobota, 23 listopada 2013

WHIPPED CREME nowy podkład Max Factor - recenzja

Kremowy podkład w musie od Max Factor

Dwa poniższe zdjęcia są materiałem promocyjnym z grudniowego  "Joy", do którego dołączona była próbka, z której skorzystałam, kampanii reklamowej przyświeca ładne (twarzowe :)  hasło:


Informacje o produkcie:


Próbka podkładu w kolorze 55 BEIGE:

Swatch na skórze:
 
Efekty:
- rzeczywiście matuje, nałożyłam za dużo kremu nawilżajacego, ale podkład ładnie, choć nie całkowicie- tak jak informuje producent- zmatowił cerę,
-podkład nie ma dużego krycia, ale najważniejsze że zdjął mi ze skóry różowe tony,
-tym samym jest oczywiste że nie tworzy efektu maski,
- ma lekką, gładką konsytencję,
- bardzo dobrze się rozprowadza, co jak sądzę jest zasługą silikonów w jego składzie, gdyż zazwyczaj podkłady w musie są za, gęste, trudno się rozprowadzają, robią smugi i nie nadają do cery suchej - ten taki nie jest,
-spełnia obietnice producenta.

Nie zakupię go, ponieważ nie potrzebuję tego rodzaju podkładu, ale uważam, że może być dobrym pomysłem dla suchej cery bez większych niedoskonałości i w celu uzyskania naturalnego efektu, jest też wygodny i przyjemny w użyciu.  Natomiast nie użyłabym go gdyby zależało mi na jak najdłuższej trwałości makijażu.

Efekty na foto:
z kremem nawilżajacym/ z kremem nzwilżającym i podkładem (bez pudru):




niedziela, 17 listopada 2013

BB krem WATER DROP Skin79- recenzja



Informacje z opakowania:
"Jest to BB krem, który dostarczy skórze rozświetlenia i upiększa ją perłowym blaskiem.
Dostarcza również skórze naturalnego połysku przez cały dzień kontrolując wydzielanie sebum.
Używając produktów typu water drop, które zawierają dużo substancji nawilżających możesz poczuć chłód z powodu działania wody.
Krem został stworzony z ekstraktu 8 roślin, ochraniających skórę i dostarczających jej odżywienia, które powodują, że skóra jest zdrowa, pełna blasku i rozświetlona/rozjaśniona."


Zawiera srebrne drobinki, sam też ma zimny i sinawy kolor.


Swtach:
 

Efekty:
-krem w ogóle nie kryje,
-szybko się ściera,
-nieco wybiela i rozświetla skórę.

Jak dla mnie ma wysoce niezadowalajaące działanie, próbowałam go mieszać z podkładem, ale sczerze mówiąć nie chce mi siejuż nic z nim kombinować.
Jak dla mnie zakup całkowicie nietrafiony, być może dlatego, że mam naczynkową zaczerwienioną cerę ALE wiem, że może wyglądać naprawdę dobrze, bo dałam odlewkę Siostrze, i na niej wyglądał dużo lepiej niż na mnie.

Efekty na mnie:

przed/po



środa, 13 listopada 2013

Podkład STAY MATTE liquid mousse Rimmel - recenzja

Urocza kampania reklamowa:


 która zainspirowała mnie do wykonania makijażu w takim stylu:
 http://umalujsie.blogspot.com/2013/11/makijaz-inspirowany-reklama-rimmel-stay.html:


"NOWOŚĆ! Matujący podkład Rimmel Stay Matte to lekki sposób na idealnie matową cerę bez śladu błyszczenia!
A wszystko za sprawą kompleksowej formuły podkładu Stay Matte. Dzięki super lekkim drobinkom pudru skóra jest jedwabiście gładka i miękka. Konsystencja lekkiego kremu wyjątkowo łatwo się rozprowadza i równomiernie łączy z cerą bez rolowania się i efektu maski. Matowe wykończenie zawdzięcza opatentowanej japońskiej formule żelu pielęgnacyjnego. Zawarty w podkładzie kaolin zapewnia matową oraz promienną cerę. Wszystko po to, by stworzyć nieskazitelne, jedwabne wykończenie makijażu, które utrzymuje się cały dzień, pozostawiając skórę świeżą i naturalnie matową."
 http://pl.rimmellondon.com/produkty/twarz/podk%C5%82ad-stay-matte-0


Kolor nr 100- ivory.
Sam w sobie wcale nie taki jasny

 Ale rozprowadzony  na skórze jaśniejszy.
Trochę trudno rozprowadza się na skórze, taki jakby trochę tępy, gęsty, nie lubię podkładów w musie, trzeba się przyłożyć do rozprowadzania, ale chyba warto o czym niżej.
Jak dla mnie wystarczająco wytrzymały i tak matujący, że nie wymaga nawet użycia pudru (zdjęcia poniżej bez pudru).
Kryjący bardzo dobrze, o czym też zaraz będzie można się przekonać.
Przy czym zaznaczam, że nie ma tłustej, błyszczącej się cery, a mieszaną i ze skłonnością do przesuszenia. 
Całkiem fajny, choć na zakup całej tubki (miałam próbki) raczej się nie skuszę. Teraz.  Może kiedyś. Gdyż na poniższych zdjęciach - widać różnicę :) Właściwie im dłużej patrzę na te zdjęcia, tym bardziej czuję się skuszona na ten zakup... Właściwie... chyba pójdę jutro do sklepu ... :)

Na zdjęciach twarz z kremem na dzień/ z podkładem na tym kremie


poniedziałek, 11 listopada 2013

Fryzura z przedziałkiem: Jane Eyre i Wednesday Adams

Zdjęcia z ekranizacji "Jane Eyre" z roku 2011 z Mia Wasikowski w roli tytułowej:



oprócz Jane Eyre fryzura z przedziałkiem kojarzy mi się z Christiną Ricci jako Wednesday Adams ( z tą różnicą, że dziewczynka ma warkocze, a dorosła Jane Eyre koka z warkoczy):



niedziela, 10 listopada 2013

Winne usta... usta w kolorze wina

"Wino jest najszlachetniejsze wśród napojów, najsmaczniejsze wśród lekarstw i najprzyjemniejsze wśród pokarmów”  Plutarch

 Wino czerwone ma kolor w różnych odcieniach czerwieni (purpurowy, rubinowy, ceglasty, wiśniowy, czarnoczerwony). O kolorze czerwonym i jego odcieniach pisałam tutaj:
.http://umalujsie.blogspot.com/2012/06/kolor-czerwony-i-jego-odcienie-czyli.html


 Jak co roku w sezonie jesiennym wraz ze zbiorem winogron  powraca moda na usta w kolorze wina.
Zazwyczaj łączą się z czystą, matową, bladą cerą i dość delilatnym makijażem oczu oraz wyraźnie zaznaczonymi brwiami. Jest to makijaż, w którym żaden kolor konkuruje z winem na ustach.


http://glossedstudio.blogspot.com/2012/11/beauty-bits.html



http://mybeautysample.com/2012/03/fall-2012-shows-hair-makeup-picks/

http://urodaizdrowie.pl/modny-kolor-ust-trendy-jesienzima-2011

http://www.florencebeauty.pl/2013/09/trendy-w-makijazu-na-jesien-2013/

http://www.stylistka.pl/usta-w-kolorze-wina/


Mi oprócz skojarzenia z  sezonem jesiennym ten rodzaj makijażu wydaje się dość wampiryczny, szczególnie przez kontrast nasyconych ust z bladą cerą, no i wyrazistymi brwiami.  Jak widać nie tylko mi tak się kojarzy:

 http://british.unionjackwear.co.uk/vampire-makeup