niedziela, 8 grudnia 2013

MIXA Krem łagodzący przeciw zaczerwienieniom SPF 15 - recenzja


Krem marki, która weszła na runek Polski całkiem niedawno, bodajże wiosną b.r., i nadal się dość intensywnie reklamuje, ja użyłam jednej z pięciu próbek dołączonych do grudniowego numeru "Cosmopolitan".

Marka reklamuje się bardzo ładnie, i łagodnie , jak to kosmetyki, które mają być ratunkiem, ukojeniem  i pierwszą pomocą dla wrażliwej cery, a jeszcze hasło



Krem "To produkt idealny do codziennej pielęgnacji skóry wrażliwej, która ma skłonności do reakcji pod wpływem czynników zewnętrznych i wewnętrznych. Z filtrem SPF 15. Innowacyjny krem, który skutecznie zwalcza problem zaczerwienionej skóry. Z dnia na dzień jej koloryt staje się coraz bardziej jednolity. Krem nie klei się i nie jest tłusty."

 http://www.mixa.com.pl/produkty/twarz/10-krem-lagodzacy-cc?gclid=CImMlrCNnrsCFYNf3godwhUASg

kosmetyk ma barwę jasnozieloną:



Mixa kusiła mnie od momentu pojawienia się w Rossmannie, ale jej nie kupiłam, więc ucieszyła mnie możliwość wypróbowanie czegoś tej marki. A wszystko, co łagodzi i tuszuje zaczerwienienia ma duże pole do popisu na mojej cerze...
Widać mój anioł stróż od spraw kosmetycznych czuwał nade mną, gdym odkładała w sklepie z powrotem na półkę kosmetyki Mixa albowiem:

-efekty działania tego kremu są żadne (to już na zdjęciach widać może  jakąś minimalną różnicę, ale na żywo było nadal tak samo- czyli hmmm... nie za dobrze :(
-pachnie środkiem Pronto do mebli,
-nieco utrudnia rozprowadzanie podkładu, a poza tym
-podkład roluje się na nim i waży,
-rzadka konsystencja , ale mało wydajny
-nie wysusza ale nic nie maskuje nic nie tuszuje nic nie koi.

Jak dla mnie - kogoś, kto akurat jest idealnym konsumentem kosmetyków kojących i działających przeciw zaczerwienieniom -  lipa... W gazecie było 5 próbek, bo producent obiecuje chyba jakieś długotrwałe działanie po 5 dniowym stosowaniu, ale ja już tego nie sprawdzę, bo nie interesują mnie już obietnice producenta, i nie skuszę się na zakup kremu Mixa nawet, jeśli będzie to już krem w technologii nie CC a nawet ZZ.

dużo bardziej wolę - już po pierwszym użyciu, a w tej chwili mam chyba trzecią lub czwartą tubkę-  skoncentrowaną emulsję redukującej podrażnienia  z serii kuracja naczynkowa Ziaji: http://umalujsie.blogspot.com/2013/06/ziaja-kuracja-naczynkowa-skoncentrowana.html



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.