piątek, 18 kwietnia 2014

Wiosenny kreskowy makijaż oczu :)

Jak widać ostatnio idę w kreski, i jest to mój do nich powrót, bowiem kiedyś dość często robiłam kreski i mam od dawna całą paletę kolorystyczną kredek do kresek. A teraz, kiedy mamy do dyspozycji coś takiego jak Duraline i jemu podobne kreskę można zrobić już właściwie wszystkim, a na pewno cieniem w kamieniu i sypkim. (Taką kreske jak na razie robię tylko górną, ale zapewne można i dolną, w przypadku cieni nawet związanych jakąś płynną bazą odpada tylko kreska na linii wodnej oka).  Po latach przerwy ręka mi się trochę trzęśie (co zapewne wyjdzie na zdjęciach... :( , no ale wszak wprawa czyni mistrza więc trzeba do niej powrócić, a można to uczynić tylko w jeden sposób - praktyką :)


Użyte kosmetyki:


1. MAXFACTOR clump defy by false lash effect- recenzja TUTAJ
2.ESSENCE lash & brow gel mascara
3.AVON superextend liquid eye liner

4. AVON COLORTREND eyeliner turquois
5. INGLOT Duraline
6.  BELL Ideal Brow set zestaw do modelowania brwi z lusterkiem  kolor 01
7. KOBO PROFESSIONAL luminous baked colour kolor 321 rosy

 Makijaż:

bez flesza:


z fleszem:



1 komentarz:

  1. Ja też wiosnę zaczęłam kreskowo. A to czarny eyeliner, a to kolorowe kreski cieniami robione.

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.