środa, 23 lipca 2014

Kosmetycznie pourlopowo :)



Pierwsza rzecz, o której myślę po urlopie to wszystkie odcienie błękitu.

Pisałam już o

KOLORZE NIEBIESKIM

i

KOLORZE GRANATOWYM



Krótkie podsumowanie.

Przez 11 dni zużyliśmy (w dwie osoby):

- ponad 500 ml kremów z filtrem (głównie 50+ SPF)





- ponad 350 ml szamponu Dove nutrive solutions nourishing oil care (wciąż mój nr 1 - czeka na detronizację)



 - ponad 500 ml żelu pod prysznic w tym cały Ziaja kremowe mydło z kaszmirem


Jak dla mnie neico za mdły zapach, poza tym kosmetyk OK.


Ja zużyłam:

- pół opakowania  sunozon spray ochronny do włosów



- może i chroni i nawilża, co do tego nie mam uwag, i tak mam suche włosy, natomiast na pewno skleja włosy i wg mnie nie nadaje się na co dzień tylko na plażę.



Co do moich włosów chciałabym żeby zawsze wyglądały mniej więcej tak:


 ... one zaś zazwyczaj wyglądają tak:




piorun w rabarbar, i tak suche, że można by zaczynać sianokosy :)
Tymczasem mam ambicję w tym sezonie nie skracać włosów tradycyjnie w sierpniu. Nie wiem co z moich ambicji wyjdzie, zobaczymy.


- zużyłam również tubę Perfecta slimfit serum antycellulitowe 
wybierałam co prawda kosmetyk bez żadnego efektu (chłodzący/rozgrzewający) ale w praktyce serum miało właściwości chłodzące, których nie znoszę (tak jak i rozgrzewających) , a właściwie - nie jestem w stanie znieść...






 chłodzące serum jest dla mnie znośne kiedy nie używam go po kąpieli/prysznicu ( gorąca kąpiel- wiem, niezdrowa, ale takie lubię) plus taki kosmetyk to dla mnie koszmar nie do przejścia.

...z czym wiąże się moje urlopowe odkrycie nr 1:

będę używała twego rodzaju kosmetyków nie po kąpieli bo wtedy jestem w stanie je znieść.

Ten kosmetyk jest całkiem dobry.

odkryłam też, że już chyba nie ma w ofercie antycellulitowego balsamu Soraya z serii SPA:


....za to pojawiła się seria świat natury


czy lepsza? O tym w oddzielnym poście.


Odkrycie nr 2:

tak, tak- kosmetyki z filtrem działają...

...oto efekt nieposmarowania się (a właściwie nóg)  kremem z filtrem w dość pochmurny dzień na jakieś 1,5 h leżenia na plaży - efekt widoczny na zasadzie kontrastu z drobnymi fragmentami posmarowanymi (patrz: blade placki). Możecie już w tej chwili powiedzieć wielkie AUUUUUU gdyż w rzeczywistości wyglądało to jeszcze gorzej, skóra była czerwona, placki sine, a bolało tak, że jak chodziła mi po nodze mucha to czułam jakby mi ktoś wbijał w ciało tysiące szpilek a teraz kiedy skóra zbrązowiała ( to za duże słowo, ale powiedzmy wygląda na opaloną- oczywiście opaloną jak na mnie), to te placki są nadal widoczne i teraz wygląda to niby jakieś bielactwo plackowate....   




...wobec grozy tej sytuacji zapoznałam się z maską posłoneczną  nabytą w Rossmannie:



... o której niewiele mogę powiedzieć, na pewno nie zaszkodziła moim biednym nogom.

W gratisie do kremu z filtrem Kolastyna dołączony był balsam po opalaniu....


... też nie zaszkodził choć na takie poparzenia polecałabym coś w żelu o silnych właściwościach chłodzących, a potem na to coś o właściwościach mocno łagodzących/ gojących.

Równocześnie zaznaczam, że filtry - i to wysokie -  nie przeszkadzają się opalić bo zarówno ja jak i mój mąż stosowaliśmy filtr 50+ (ja tylko taki, mąż również 30) , i opaliliśmy się wcale nie wylegując się długo plackiem na plaży - każdy wedle swoich możliwości, tzn. ja tak jak blade, rude osoby, a on tak jak bruneci z ciemną karnacją.

Zakupy kosmetyczne

- krem Eveline z serii, której dotąd nigdzie jeszcze nie widziałam
LUXURY PARIS hyaluronplus 40+  anti wrinkle & contouring day and night cream



- oraz drugi krem tej marki, ten był przeze mnie widziany, ale chyba tylko raz w Hebe: hyaluronic acid anti wrinkle day cream




Odkrycia

Perfecta peeling drobnoziarnisty minerały morskie + krzemionka 


kupiony przed wyjazdem, ot tak byle jakiś jednorazowy peeling, okazał się strzałem w 10tkę- skóra nie jest po nim miła i gładka- jest przemiła i przegładka, nie dziwota, że zyskał tytuł kosmetyku wszechczasów Wizażu.



Biały Jeleń emulsja do higieny intymnej z jaśminem i macierzanką


 http://www.pollena.com.pl/do-higieny-intymnej/hipoalergiczna-emulsja-do-higieny-intymnej-bialy-jelen-z-jasminem-i-macierzanka-.html


teraz będę jej szukać tutaj, co nie jest takie proste bo byłam już w paru różnych sklepach w tym w Drogerii Natura i w Rossmannie- i tam jej nie ma. Nabyłam ją w sieci sklepów Społem i może to jest jakiś trop.


O ile lubię i kupuję kosmetyki Ziaja, Dove i Eveline, o tyle urlopowy traf chciał, że  powróciłam po latach do Kolastyny, mile zdziwiłam się Perfectą i Sorayą.

1 komentarz:

  1. mleczko z serii świat natury firmy Soraya jest naprawdę dobre- super pielegnuje, wygładza i redukuje cellulit. Skora wygląda po jego zastosowaniu przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.