środa, 13 sierpnia 2014

Kosmetyczne zakupy wakacyjne cd. :)



Zakupy z Drogerii Jaśmin, która zaprasza do wejścia takim oto  blink blink napisem :) I jak tu nie wejść?!


Zakupiłam w niej głównie prezenty, ale znalazło się też coś dla mnie:


Cena 20 zł.

 http://www.ava-laboratorium.pl/kosmetyk_norm/items/329.html


W ogóle pojawiło się tam sporo nowości Ava, firmy, którą bardzo lubię, a która kiedyś była dostępna tylko w jednym znanym mi sklepie w Warszawie. Zauważyłam też, że całkiem fajny (opalizujący - ma złote drobinki, i kolor żółtawy) krem na wieczór


  http://www.ava-laboratorium.pl/kosmetyk_norm/items/69.html


zmienił opakowanie

i pojawił się również w Hebe.



Krem do rąk essence  (cudownie pachnie!) z uroczej, słodkiej kolekcji limitowanej cookies & cream (uwielbiam motyw babeczek!) Cena ok. 9 zł.



kolekcja jest doprawdy kusząca, ma śłiczne cienie do powiek i róż, i w ogóle cała jest fajniusia.



Maseczki do twarzy Ava



Nabytek z wycieczki do Chełma zakupiony w sklepie zielarskim:
mydło naturalne KROPLA ZDROWIA  z nanosrebrem i białą glinką
Cena 10 zł.




A w tutejszym Rossmannie (po napatrzeniu się na szampony i odżywki do włosów blond marki John Frieda w cenie regularnej 34 zł, kiedy jest na nie promocja 19 zł) szampon i odżywka do włosów blond ISANA (włosy nieźle mi wypłowiały, i postanowiłam iść za ciosem w tym temacie )


Ceny: po 7,49 zł.



GLISS KUR dwufazowa odżywka ulitmate volume


cena promocyjna 9,99 zł zamiast 14,99



6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. ja też, choć już od dosyć długiego czasu z ich produktów kupuję tylko takie dwufazowe odżywki

      Usuń
  2. fajne te zakupy :) i nowa edycja essens

    OdpowiedzUsuń
  3. Krem do rąk musi cudownie pachnieć, ah!;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tego kremu do rąk z essence muszę poszukać!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ta limitka essence, super, z trudem powstrzymałam się przed kupieniem czegoś więcej :) krem pachnie prze-słodko, widziałam go już jakiś czas temu, powąchałam odłożyłam, potem już go nie było. więc kiedy teraz zobaczyłam trzy sztuki - wzięłam wszystkie, jeden dla siebie, dwa na prezenty, i muszę przyznać, że budziły duże zainteresowanie w moim koszyku, i jedna pani uparcie takiego samego szukała, choć jej powiedziałam, że nic z tego, bo zgarnęłam wszystkie trzy sztuki, co były w sklepie :)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.