poniedziałek, 17 listopada 2014

Co kupiłam na promocji kolorówki w Rossmannie :)

Pierwszego dnia promocji zadzwoniła do mnie Siostra z informacją o owej promocji, z samego środka ogólnego makijażowego amoku ... Promocja trwa chyba do 19 listopada, ale ja jeszcze tego samego dnia wieczorem dotarłam do Rossmanna. Wieczorem pań było już mniej, ale i tak działy się tam ciekawe sceny. Ja spędziłam przed szafami z kolorówką ok. półtorej godziny (wywnioskowałam to po różnicy czasu między wyjściem z mieszkania a wyjściem ze sklepu, bo w środku chyba porwała mnie dziura czasowa... a może szczęśliwi czasu nie liczą? :) 
W tamtym roku Rossmann miał o tej porze promocję 40% na poszczególne kosmetyki kolorowe twarz/oczy/usta, w tym roku ma w to miejsce promocję 1+1 tzn. bierzesz jeden kosmetyk a drugi bierzesz gratis ( więc najbardziej opłaca się brać kosmetyki w takiej samej lub mało różniącej się cenie bo tym sposobem może być to promocja 50%). Nie opłaca się też brać kosmetyków z różnych półek ( w tym wypadku szaf) cenowych, bo są między nimi za duże różnice w cenie. Promocja jest moim zdaniem bardzo atrakcyjna, i słusznie zauważyła pani pracownica Rossmanna, którą zacytowała nam M. " Żadna z nas jeszcze nic nie kupiła, to jest taka promocja, że nie wiadomo co brać." :) Co brać wiadomo, ale fakt, można się pogubić, zdezorientować pod tytułem "osiołkowi w żłoby dano"  :) Można wpaść w otępienie z powodu mnogości możliwość, jaką oferuje nam ta promocja :) Ten piękny stan jakim jest równowaga może być łatwo naruszony przy takiej okazji i trudno wyważyć odpowiednie proporcje pomiędzy wyrzucaniem sobie przez następne pół roku, że czegoś się nie kupiło, a tzw. klęską urodzaju. :) No ruch i rwetes przy szafkach z kosmetykami był jak za komuny gdy coś rzucili do sklepu, albo nawet taki jak wtedy gdy rzucili watę do apteki :) A wtedy jak rzucali to brało się co tam rzucili... W tym wypadku lepiej tego uniknąć :) Promocja bowiem naprawdę polega na tym, co głosi jej hasło: im więcej kupujesz tym więcej dostajesz. Zapłacisz za 1 masz dwa. Zapłacisz za 20 masz 40 ;)  No mamy rzeczy do wyboru, do koloru i w przeróżnych cenach. Słowem - dla każdego coś miłego...
Chociaż ja np. już nie załapałam się na czarny eyliner w żelu Maybelline (został tylko fioletowy) poszedł pierwszego dnia przed wieczorem i pani nie miała go już na składzie żeby dołożyć na szafkę. Ale może warto jeszcze wpaść do 19tego i się upewnić..?

A oto moje zakupy:




Przedstawię moje zakupy parami, tak jak je zakupiłam:



L'OREAL puder TRUE MATCH kolor R3 C3 rose beige (to będzie moje 5te lub 6te opakowanie)  - 64,59 zł

ASTOR podkad PERFECT STAY 24h +perfect skin primer  kolor 100 ivory - 47,99 zł (gratis)





BOURJOIS błyszczyk Effet 3 D MAX kolor 11 beige mellow  ( kupiłam sobie na ślub - a i tak użyłam wtedy  szminki mojej Mamy - używałam go potem na co dzień i bardzo sobie chwaliłam, ostatnio kupiłam go dwa lata temu i dość szybko zgubiłam, zawsze szkoda mi było tyle kasy na błyszczyk - a jednak inne się do niego nie umywają) - 45,99 zł

MAX FACTOR szminka COLUR ELIXIR kolor 730 flushed fushia (pomysł Nails tale żeby mieć w końcu szminkę tej marki :) z tego co na razie zauważyłam fajna, kremowa a trwała pomadka)  - 40,99 zł(gratis)




BOURJOIS cień mineralny kolor 08 ( kusił mnie od dawna, ale szkoda mi na niego było tyle kasy. Jak na razie widzę, że miałam rację - osadził mi się zmarszczkach na powiekach... ) -  45,99 zł

ASTOR korektor pod oczy kolor 001 ivory (chwalony przez Hanię na równi z podkładem - ten powyżej - z tej serii)  - 30,99 zł (gratis)




ponieważ kusiło mnie coś z tańszej szafki, a konkretnie z Eveline wróciłam do Rossmanna następnego dnia i dokupiłam parkę:


EVELINE

szminka AQUA platinum kolor 476 ( z tego co na razie zauważyłam bardzo fajna) - 10,79 zł

Lakier do paznokci COLOR edition kolor 916  (miałam już niejeden lakier tej marki) 8,99 zł (gratis)



Wydałam 167, 36 zł a wartość gratisów to 128,96 zł. 
Wobec tego wyszła mi promocja 43,52 % - słowem brakuje 6,5 % aby stwierdzić, iż powyższe sześć produktów nabyłam pół darmo :)

13 komentarzy:

  1. Super zakupy:) Ja niestety aż tak nie poszlałam:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) a co do poszalenia- nie martw się, nie tym to następnym razem :)

      Usuń
  2. Z Bourjois miałam wypiekany fioletowy i był porażką - suchy, źle się blendowałam i osypywał jak głupi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, ten cień jest zdecydowanie najsłabszym z tych zakupów, no ale mam za swoje - spełniłam marzenie dotyczące jego kupna, kusił mnie od lat ;)

      Usuń
  3. O błyszczykach z Bourjois słyszałam same dobre opinie, muszę w końcu sobie sprawić :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kupiłam też ten korektor z Astora, ale jak narazie czuję, że jest za jasny i jakoś nie za fajnie wygląda mi pod oczami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt, jest naprawdę jasny, ale ja mam jasną karnację i mi pasuje

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. w moim ulubionym kolorze koralowym - ten akurat jasnym :)

      Usuń
  6. Dobrze to ujęłaś, można się nieźle zaplątać w tej promocji ;D Dlatego ja jednak z niej zrezygnowałam :) Ale produktów z Astora bardzo zazdroszczę bo mam na nie ogromną ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) to może chociaż te dwa produkty Astora...? ;)

      Usuń
  7. Ja tez zawiodłam sie na cieniach bourjois. Ostatnio w styczniu zamówiłam 3ke. I od razu po dostaniu zrobiłam swatche palcem to zachwyciły mnie intensywnością az pomyślałam co tak inni narzekają.Ale po miesiącu straciły te pigmentacje może wyschły? Mogłam nałożyć ton i i tak nie bylo nic widać na powiece. Super zakupy:) Błyszczyk ciekawy.Musze je obejrzeć:)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.