środa, 30 grudnia 2015

MAKIJAŻ Wibo,Kobo, Inglot,Rimmel i in.










Z powodu fatalnego światła dziennego, kiedy robiłam te zdjęcia więcej zdjęć nie ma.



Kosmetyki, których użyłam:


1. RIMMEL podkład LASTING FINISH 25 nude <klik> ivory  

2. MaxFactor 15 seductive pink <klik>

3.  KOBO  face contour mix

4. ARTDECO 95

5. INGLOT pearl 452

6. AVON ULTRA COLOUR Golden Nude <KLIK>


7. ESSENCE big bright eyes! nude

8. KIKO double glam eyeliner 111 Plum and Bright Peach <klik> 

9. L'OREAL maskara MEGA VOLUME miss manga <klik>

10. GOLDEN ROSE Extreme sparkle Eyeliner 104

11.  INGLOT Body Sparkles 57 <klik>

 12. Wibo DIAMOND ILLUMINATOR <KLIK>

13.  Wibo fixing powder <KLIK>

14. CATRICE cream camouflage ivory 01

15.  RIMMEL LASTING FINISH powder foundation 25 HR  waterproof buildable coverage 002 soft beige

 i

16. KOBO 507 gold dust


wtorek, 29 grudnia 2015

Pigmenty z kolorowka.com - moje zakupy. Duże :)



Uczyniłam ten zakup zachęcona postami Nails tale

W poszukiwaniu odpowiednika MACa - Pigmenty z kolorówka.com

Tanie duochromy alternatywa dla Makeup Geek


Postanowiłam się nie szczypać, i od razu zakupiłam 20 kolorów, plus trzy dla siotry. Dwa kolory zostały dodane jako gratis.

Wszystkie to pigmenty perłowe - miki, ich cena to 5,99 za takie 5 ml w torebeczce z zapięciem strunowym.








Otworzyłam je z zafoliowania, podpisałam permanentym markerem nad struną i włożyłam do pudełka - tak zamierzam je jakoś ogarniać i ułatwiać sobie korzystanie z nich.



Będę chciała pokazać Wam te kolorki wszystkie i w swatchach, nie tylko w makijażach, na pewno zrobię to w kilku postach, bo w jednym to nawet nie ma sensu, zatem  która grupa kolorów zainteresowała Was najbardziej, co dać na pierwszy ogień?

poniedziałek, 28 grudnia 2015

ODKRYCIA 2015: PIELĘGNACJA

Nie ma tego dużo, znacznie mniej niż ODKRYĆ W KOLORÓWCE, co oznacza, że sposród wszystkich kosmetyków, z którymi pierwszy raz miałam do czynienia w mijającym roku niewiele naprawdę mnie zachwyciło, i głownie widać polegałam na starszych i sprawdzonych produktach. Wsród tych pielęgnacyjnych odkryć większość to kosmetyki polskie, Bielenda i Tołpa.





Woda termalna: Avene.
Aż do tego roku, myślałam, że ten rodzaj kosmetyku to fanaberia. Kupiłam w sierpniowe upały na przecenie i - przekonałam się do niej. kiedy przestała służyć jako ulga w upał zaczęłam ją stosować w roli toniku.



Cała seria DOVE OXYGEN MOISTURE
tu: szampon.
Linia ta spełnia obietnice producenta. tzn. nawilża równocześnie dodając objętości, a nie obciążając włosów.


Ostanie moje odkrycie mijającego roku, nowość od Bielendy:

BIELENDA 
PROFESJONALNA TERAPIA WIEKU 
HIALURONOWA WOLUMETRIA NICI 3D
SERUM PRZECIWZMARSZCZKOWE

Kosmetyk 40+, na mojej skórze: 35, działa super. Używam go zamiast kremu na noc, pod makijaż się nie nadaje, bo wałkowal mi się pod kremem i podkładem, ale i tak jestem tym kosmetykiem zachwycona, prawdopodobnie zużyję pierwsze opakowanie zanim zdążę je Wam tu bliżej przedstawić.


Marka Tołpa, a z niej na dzień dzisiejszy największym odkryciem są:

Tołpa
green
lifting 50+
liftingujący krem przeciwzmarszczkowy pod oczy




Tołpa
green
cellulit
antycellulitowy krem-żel wygładzający



Do tych odkryć dołączam, również całkiem niedawne, zamienniki jak dotąd jedynego sprawdzającego się u mnie płynu do demakijażu oczu Bielenda Awokado 2-fazowy płyn do demakijażu oczu <KLIK>

 czyli




BIELENDA NAWILŻAJĄCY 2-fazowy płyn do demakijażu oczu i ust OLEJEK MARULA <klik> 

oraz

BIELENDA ODŻYWCZY 2-fazowy płyn do demakijażu oczu i ust OLEJEK  ARGANOWY




P.S.: Na specjalne życzenie, zanim napiszę posta poświęcoenego tylko temu kosmetykowi, skład serum Bielendy:


niedziela, 27 grudnia 2015

Kosmetyki do makijażu na Sylwestra i karnawał

W tym szczególnym okresie w roku nie tylko wytłumaczone, ale i pożądane są; brokat, połysk, lśnienie, złote i srebrne drobinki. Brokat, brokat, brokat. Kosmetyczne odpowiedniki cekinów, dżetów i sztrasu w ubraniach:

Oto moje zasoby w takowej stylistyce:

k





1. INGLOT AMC cień do powiek 22

2.INGLOT Body Sparkles 57 <klik>

3. MAKEUP REVOLUTION Metals Eye Foil kolor Rose Gold <klik>

4. KOBO 507 gold dust

5.  INGLOT AMC cień do powiek 50

6. MYSTIK WARSAW glitter rainbow silver

7. GOLDEN ROSE Extreme sparkle Eyeliner 101

8.  GOLDEN ROSE Extreme sparkle Eyeliner 104

9.  GOLDEN ROSE Extreme sparkle Eyeliner 103



AVON magic effects molten metal kolor titanium

GOLDEN ROSE Jolly Jewels 103 



W tę stylistykę wpisują się też metaliczne paznokcie z folii transferowej:
 



oraz paznokcie z efektem syrenki:


A jak tam Wasze zasoby i ich stan na odcinku brokat, drobinki, złoto, srebro itp., itd.?

Co w makijażu Wam kojarzy się z karnawałem?

sobota, 26 grudnia 2015

ODKRYCIA 2015: KOLORÓWKA




TWARZ





Róże MaxFactor:

15 seductive pink <klik>

 10 NUDE MAUVE <KLIK>

 05 LOVELY PINK <KLIK> 



Marka Wibo, a z niej głownie:

Wibo fixing powder <klik>

Wibo DIAMOND ILLUMINATOR <klik>



Podkład:


 RIMMEL LASTING FINISH 25HR NUDE skin perfecting medium coverage foundation SPF 20 <KLIK>


Puder matujący:

Essence all about matt!



Rozświetlacze z Rossmanna:


LOVELY HIGHLIGHTER GOLD <klik>

Lovely SILVER higlighter <klik>

Wibo DIAMOND ILLUMINATOR <klik> wiem, wiem, przed chwilą był tu w poprzedniej kategorii :)




 OCZY



Tusz:

 L'OREAL maskara MEGA VOLUME miss manga <klik>



Kredka "podnosząca" brwi:

 CATRICE eyebrow lifter 010 Lift Me Up, Scotty!



Eyeliner:

INGLOT eyeliner w żelu kolor 96 <klik> 



Więcej kreski na powiekach a do niej:


INGLOT Duraline - do robienia kresek cieniami

 INGLOT 31T - pędzel do eyelinera



Korektory pod oczy (jako element makijażu, a do niego konkretnie kosmetyki):

CATRICE LIQUID CAMOUFLAGE 010 PORCELLAIN <klik> 

WIBO DELUXE BRIGHTENER <klik> znowu Wibo!






 USTA




Szminki vision od Golden Rose:


GOLDEN ROSE vision lipstick 105 <klik>

GOLDEN ROSE vision lipstick 126 <klik> 




Szminki Avon:


AVON ZMYSŁOWA PRZYJEMNOŚĆ daffodil petal <klik>

AVON ultra beauty lip stylo FOREVER PINK <klik>

AVON ULTRA COLOUR Golden Nude <klik> 




Znacie któreś z tych kosmetyków? Jakie są Wasze odkrycia 2015 w kolorówce?

czwartek, 24 grudnia 2015

WESOŁYCH ŚWIĄT! :)




Życzę Wam, Nam Wszystkim Wesołych Świąt we wspaniałej atmosferze!




Przy okazji nie mogę nie wspomnieć o tym, co (choć nie jako jedyne)  niezmiennie od lat, przez cały rok kojarzy mi się z dzisiejszym dniem:


"Na początku było Słowo (...)". Moja pierwsza BIBLIA <klik>





i zapodaję Wam, Nam moją ulubioną (no dobra, jedyną, którą w ogóle lubię) piosenkę świąteczną:



środa, 23 grudnia 2015

Święta, Święta czyli Witaj Święty Mikołaju i do diabła z Grinchem ;)

Uwaga: czytać jak to pisałam -  z przymrużeniem oka:)
Tekst mój, choć z wcześniejszego sezonu, a ośmielił mnie do jego publikacji post Nails tale

Mam świadomość, że wiele z Was jest ode mnie młodszych i sporo młodszych, ja mam 35 lat, doskonale pamiętam lata 80-te, również Święta w tamtych czasach - to raz. Tutaj powiem tylko, że  siostra kolegi, rok ode mnie młodsza, kiedy dostała w tamtym czasie w Boże Narodzenie pomarańczę od jakiś gości, to rzuciła ją na podłogę, zaczęła kopać, i krzyczeć Boniek! Boniek! bo myślała, że to piłeczka. Dziecko w wieku jakiś 5 lat nigdy wcześniej nie widziało pomarańczy. A nie działo się to gdzieś na jakiejś prowincji zapadłej, a w samym centrum Warszawy - dziś jest to jedna z najbardziej ekskluzywnych i drogich ulic stolicy. Znana mi jest też np. historia ( z wykładu dotyczącego historii XX w. Instytucie Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego) rodziców, którzy utrzymywali swoje dziecko w niewiedzy, że istnieje coś takiego jak czekolada (była na kartki) a jak ja mieli , to jedli ją po kryjomu przed owym dzieckiem, i dziecko dopiero w zerówce, jak poszło do przedszkola to przyniosło rodzicom tą nowinę, że istnieje coś takiego jak czekolada! Inne dzieci mówiły. Oczywiście pamiętam tamte czasy i z własnego doświadczenia, ale wybrałam tu dla Was tylko te dwa jaskrawe przykłady... :)
Takie to były czasy, i nie wiem, jak ludzie urodzeni potem mogą w ogóle to sobie wyobrazić, jak Wam jeszcze w tym mogę pomóc, i czy to w ogóle możliwe... Kiedy przypominane są nam przeróżne ważne daty i wydarzenia- choćby niedawno początek stanu wojennego - możemy zapomnieć ( szczególnie, gdy nie mieliśmy do czynienia z tamtą rzeczywistością), że wszystkie te epokowe wydarzenia, polityczne decyzje, przełomowe czasy itp., itd. odbijały się rykoszetem na zwykłym, codziennym - i świątecznym -  życiu zwykłego zjadacza chleba w owej gospodarce niedoboru, która panowała w PRL-u.



Tytuł posta nawiązuje m.in.  do W krzywym zwierciadle: Witaj, Święty Mikołaju.
Kto nie widział tej komedii, w karykaturalny (jak to krzywe zwierciadła) sposób przedstawiający tzw. typowe, rodzinne  Święta, tego do niej odsyłam - to dwa.  Kto widział, to już czai bazę. Temat - rzeka  :)



Święta Bożego Narodzenia - wypadkowa przedwojennych  tradycji, komunistycznych trudności aprowizacyjnych i kapitalistycznej klęski urodzaju z naciskiem na to ostatnie.
Za komuny ludzie bali się, że nie wystarczy w sklepach potrzebnych im towarów, dziś się boją, że coś jeszcze w sklepach zostanie, że nie zdołają, mimo wielkich wysiłków, wykupić wszystkiego,  i jest to lęk uzasadniony, co wiemy z góry, mimo wszystko ludzie próbują jednak ogołocić sklepy, co czyni ich postaciami tragicznymi jak mitologiczni bohaterowie i wszelkie tragiczne i romantyczne historyczne i literackie postaci, które walczyły mimo pewności przegranej.
Niby w jakimś starciu tytanów - niepohamowany, nienasycony konsumpcjonizm wyruszył na wojnę z globalnym kryzysem.
Święta to dwumiesięczne wydarzenie marketingowe, które zaczyna się zaraz po 1 Listopada, a w niektórych sklepach jeszcze wcześniej i czai się tam na nas jak na obrazku Wilqa Superbohatera:

Sama słodycz, serwowana w wyrazistych i kontrastowych kolorach:




Z sympatycznym, jowialnym brodatym Świętym Mikołajem - produktem wymyślonym na użytek Coca Coli:

 która zdaje się ma duży udział w tworzeniu estetyki Bożego Narodzenia:


O ileż bardziej realny i ludzki jest Zły Mikołaj, w którego wcielił się Billy Bob Thorton:


W rzeczywistości mimo nabywania wielu towarów, które mają uczynić nasze Święta lepszymi,  przy niemiłosiernym, tkliwym, sztucznym jak ciepłe lody akompaniamencie kolęd, w atmosferze sztucznie napompowanej do rozmiarów sterowca  świat Coca Coli do tejże rzeczywistości ma się jak jej Mikołaj do Złego Mikołaja:



Zadanie.

Znajdź różnice między:

Obrazkiem nr 1



 a

Obrazkiem  nr 2



http://picblow.com/pl/img/624





Drugi obrazek, który kojarzy się z niebezpieczeństwem i zabijaniem przypomina nam, iż Święta są okazją do spotkań rodzinnych...




a - szczególnie w porównaniu ze Świętą Rodziną:



wiele innych - jak kraj długi i szeroki- stanowi dla niej wyraźny kontrast,  różnego kalibru, nie zawsze aż tak krzyczący, ażeby był kwitowany w kronikach policyjnych:

Niebezpieczne te Święta: tylu członków rodziny, których można spotkać, i do tego wyjątkowo tylko ze dwa razy do roku, tyle wolnego czasu, który można z nimi spędzić, tyle jedzenia, którym można się przejeść, tyle alkoholu, który można wypić, tyle sztućców, które można mieć chęć wbić w mięso tak, ale ludzkie i tyle heroizmu tych, którzy jednak się opanowują i nie czytamy o nich w poświątecznych kronikach policyjnych.
W tej całej sytuacji najmniej podejrzanym o kradzież Świąt jest Grinch a najbardziej tzw. czynnik ludzki.

Dlatego - nie dajmy się zwariować i zgubić Świąt i Ich istoty i sensu w przygotowaniach do nich, wyczynowych sprzątaniach, zmasowanych zakupach, survivalowym gotowaniu i pieczeniu itp., itd., a kiedy przyjdą nie dajmy ukraść ich sobie przez jakiegoś samozwańczego Grincha, w jakimkolwiek by nie występował przebraniu, i my sami nie bądźmy - dla innych i dla siebie samych -  takim Grinchem!