wtorek, 27 stycznia 2015

Pamiątki kosmetyczne (i nie tylko) z Katowic :)



O tej wizycie na Górnym Śląsku...


.... szykuje się oddzielny post (-y)....



... tymczasem: zakupy!!!


Kosmetyczne :


ze sklepu VegAnka na Piastowskiej 1



Olej z pestek moreli

marki OlVita, o której możecie sobie poczytać TUTAJ


olej kokosowy 
słoiczek 30 ml



żółta glinka-do-wszystkiego


Krem do twarzy benecos (przyznaję, spodobał mi się napis na nim: for lucky days)

Markę tę spotkałam po raz pierwszy:

 http://www.benecos-sklep.pl/
 http://www.benecos-sklep.pl/kremy-do-twarzy/




i zakupy niekosmetyczne, spożywczo-kuchenne:

ze wspomnianego sklepu VegAnka


herbaty YOGITEA (obie korzenne, zimowe):

Licorice i Black Chai

 

i dwie urocze rzeczy ze Świata Kuchni na ul. 3 Maja czyli:

ozdobny korek do wina i cudny różany czajniczkowy spodeczek na szczury od herbaty:




Życzę powodzenia miejscom, gdzie to wszystko kupiłam, bo wiecie jak to jest, jak się gdzieś jest raz na rok/półtora roku - czasem nie ma już następnego razu i człowiek idzie do jakiegoś sklepu/knajpy a tam - rozczarowanie, to miejsce już nie istnieje :(
Mam nadzieję że w tym wypadku tak nie będzie :)

5 komentarzy:

  1. Zakochałam się w oleju morelowym!

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja jeszcze nigdy go nie miałam... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne nowości:) u mnie takiego sklepu niestety nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie zajrzę do tych sklepów bo to moje okolice ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och, czyli Ty masz to wszystko na co dzień! Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.