wtorek, 6 stycznia 2015

Zakupy: wyprzedażowe i nie tylko :)

Efekt (zakupowy) wizyty w stolicy:


Bez wyprzedaży- zakupy Inglotowe:




- cień sypki AMC kolor 79 - 30 zł
jego kolor jest zupełnie inny niż w opakowaniu- delikatny, ciepły, nie wiem: może waniliowy, może szampański - pokażę go Wam później

- pędzel do eyelinera 31 T - 26 zł

Inglot puder rozświetlający HD
to 3cie jego opakowanie, jakie kupiłam



Wyprzedaże



Napisem nawiązująca do cytatu z Coco Chanel


bluza Reserved
lubię takie bluzy, lubię ten kolorek, jest to chyba moja pierwsza rzecz w pikówkę:





przeceniona z 99,99 zł (nie lubię cen regularnych takich bluz...) na 49.99 zł



Rozczarowała mnie oferta biżuterii River Island, na której wyprzedaż się szykowałam psychicznie - nie do porównania z tym, kiedy ta marka pojawiła się w Złotych Tarasach, prawie nic nie ma, odniosłam wrażenie, że jak tak dalej pójdzie, to River Island w ogóle się stamtąd zawinie (nie za bardzo zwracam uwagę na ich ubrania - choć niektóre były fajne - bo i tak nie ma tam mojego rozmiaru. Ta przykra konotacja dla mnie jest jednak korzystna dla mojego portfela... ;)

Ale zrobiłam zakupy w innym sklepie, który również nie posiada mojego rozmiaru odzieży, tj. w TOPSHOP - kupiłam dwa naszyjniki:




po 3ciej przecenie : ze 109 zł na 89.90 zł


potem na 49.90 zł, aż w końcu na 24.90 zł:


Bardzo mi się podoba, ale nie wyobrażam sobie, bym miała dać za niego cenę wyższą, niż dałam. A już pierwsza jego cena jest zupełnie od czapy...


Następny naszyjnik:



Nieco tajemniczy bo w sklepie sprawdziłam tylko tylko, że ma zapięcie, a nie jest po prostu jedną linką, którą się owija. Naszyjniki w TOPSHOP były tak przyszpilone do kartonika, że o ile pierwszy z nich z trudem udało mi się rozpiąć przymierzyć o tyle tego już nie przymierzyłam, i dopiero potem odkryłam, że są to w istocie 3 naszyjniki, cały komplet, i że jest jeszcze bardziej zajebisty, niż myślałam, jak go kupowałam :)





Przeceniony z 96 zł na 79.90 zł



a potem na 39.90 i w końcu na 19.90 i za tyle go kupiłam, uważam, że to całkiem przyzwoitą cena za takie cudo :)



Tyle zakupów -  gotowców, a to coś, co zakupiłam w sklepie z tkaninami i pasmanterią zainspirowana moją ulubioną epoką w modzie, a są to...



A moje zakupy - czysty potencjał :) Co z niego będzie..? Zobaczymy :)


 



1 komentarz:

  1. Też bardzo lubię ten puder sypki z Inglota! :) Ale jestem dopiero przy moim pierwszym opakowaniu, więc to nowe odkrycie u mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.