poniedziałek, 9 lutego 2015

KIKO kredka double glam eyeliner 111 Plum and Bright Peach




Kredka to 1/4 moich zakupów w KIKO...


o których pisałam TUTAJ


Podwójna kredka do oczu. Długotrwała formuła no-transfer. Dzięki kompozycji nowej generacji, ta zadziwiająco wydajna kredka odtwarza łatwość aplikacji i moc płynnego eyelinera.

Formuła kredki, stanowiąca odlew na bazie wosków, topi się podczas kontaktu ze skórą, umożliwiając narysowanie intensywnej, kryjącej i wodoodpornej kreski.

Podwójna końcówka - miękka i kremowa - podkreśla intensywność spojrzenia błyszczącymi odcieniami.

Kredka Double Glam Eyeliner to olbrzymi sukces KIKO, dostępny w 6 odcieniach.

Przetestowana okulistycznie.
 http://www.kikocosmetics.pl/makijaz/oczy/kredki-do-oczu/Double-Glam-Eyeliner/p-KC02703031


kolor 111 to właśnie bezdrobinkowa śliwka/bakłażan i jasny, błyszczący kolor brzoskiwiniowy - typowy rozświetlacz

bez flesza:






z fleszem:








Wg mnie:

- kredka ta nie jest miękka. Miękkie to są kredki Bourjois z dawnej wersji smoky. Ta jest mięciuteńka,
- gładko i łatwo się nakłada,
- jej trwałość jest dobra, ale nie przesadzałabym z nazwaniem ją wodoodporną, pierwsze oznaki zaniku widać na niej po ok. 5 h,
- pozostawia na powiece gładką, błyszczącą warstwę kreski,
- na imprezę bym jej nie użyła, bo bym się bała, że ta woskowa i tłustawa warstwa szybciutko spłynie mi ze skóry - no chyba, że do wersji smoky eyes , właśnie do smużenia i rozcierania,
- z powodu tego, że od dawna używam wysuwanych kredek Avon trochę odzwyczaiłam się od aplikacji taką kredką ale idzie przywyknąć,
- myślałam, że może być zamiennikiem mojej ukochanej avonowskiej sugar plum, ale nie- znacznie się różnią - i kolorem, i kredka Avon ma drobinki, a ta jest matowa i optycznie cięższa na oku



Avon sugar plum/KIKO 111

Avon sugar plum/KIKO 111


- w cenie, w której zakupiłam kredkę KIKO - 10,99 zł mogę być z niej zadowolona - bardzo zadowolona. W cenie regularnej - 35 zł na pewno drugi raz jej nie kupię. Jeśli spotkacie ją na takiej przecenie jak ja - myślę, że nie będziecie rozczarowane i nic nie ryzykujecie tym zakupem, to całkiem fajny produkt.

6 komentarzy:

  1. nie lubię kolorowych kredek :) chyba wolę czerń plus kolorowy cień:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A wiesz, ze ja tez czytajac poprzedni twoj post o kiko myslalam ze Ta kredka ma kolor zblizony do avonowej ale rzeczywiscie teraz przy porownaniu widze ze nie...ale I tak jest sliczna. Na moj gust to kiko zrobilo idealne polaczenie:) Sliczna. :):)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajna kredka, muszę jeszcze trochę poczekać aż otworzą Kiko w Poznaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kredki Avon Glimmerstick są najlepsze...uwielbiam je za te drobinki, a i całkiem długo utrzymują się na moich oczętach :-). Ta z Kiko jakoś mnie nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. jeśli chodzi o kolor, to ja jednak wolę avonowski glimmerstick sugar plum... właśnie za żywszy kolor i drobinki... i jednak Avon utrzymuje się na powiece nieco dłużej niż ta Kiko... żadnych uwag nie mam do części rozświetlajacej tej kredki, ale w takim razie wystarczyłaby pojedyncza właśnie rozświetlajaca kredka... nadal jestem też pod wrażeniem (dobrym) miękkości kredki Kiko ... za 11 zł kupujcie, a co tam, za 35 zł radzę się zastanowić (szczególnie, jeśli lubicie i jesteście przyzwyczajone do glimmersticków Avon) , może lepiej kupić jakąś pojedynczą? :)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.