sobota, 1 sierpnia 2015

Strobing w wersji letniej - mój makijaż

"To co zwiemy różą pod inną nazwą nie mniej by pachniało."
Zaczynam od cytatu z Szekspira albowiem strobing to nic innego jak rozświetlanie.
Mimo nowej nazwy nie przekona więc ostatecznie (nawet, jeśli nabierze, że to istne novum)  tych z nas, które z różnych powodów (lub bez powodu)  rozświetlenia (i to w zmasowanej postaci) nie lubią.

Z jakiś powodów mimo nawet  podziwiania na zdjęciach rozświetlania większość pań decyduje się na mat. Błysk podkreśla wszelkie nierówności skóry, bo światło nie odbija się wtedy od niej jak od gładkiej tafli,  no i jest zbędny na skórze, która jest tłusta i świeci się sama z siebie. A błysk się świeci, to nieuniknione. Możemy uniknąć efektu kuli dyskotekowej, możemy uniknąć drobinek, ale połysku nie unikniemy.  
Ja bardzo lubię rozświetlacze! 
Chociaż - co dziwne- moja cera sama z siebie w strefie T zaczęła niestety  świecić się sporo po moich 20-tych urodzinach, bo wcześniej ten problem był mi zupełnie obcy. Zmienia to ten makijaż o tyle, że nie nałożyłam rozświetlającej bazy na czoło.

Poniżej przedstawiam zdjęcia, na których starałam się uchwycić dla Was owo rozświetlenie, które na zdjęciu jest dosyć subtelnym efektem - stąd porównanie z nagą cerą dla lepszego oglądu i poglądu. Rozświetlona buzia łapie i odbija światło, choć mam dziwne wrażenie, że jest to makijaż mniej trwały niż wykonany kosmetykami kryjącymi i matującymi...


Poniższy strobing jest jego wersją letnią na [mojej, ale jednak] opaleniźnie i z wykorzystaniem jednego pudru brązującego. 
Letni strobing będzie więc utrzymany w ciemniejszej i cieplejszej kolorystyce (np. złote rozświetlacze, bronzery rozświetlajace), a zimowy w jaśniejszej i chłodniejszej.









PO:

- bez flesza:





- w słońcu:




Użyte kosmetyki:


MAYBELLINE AFFINITONE 03 light sand beige (tylko do utrwalenia korektora rożswietlajacego pod oczami)

CATRICE camouflage cream 010 ivory


oraz


kosmetyki rozświetlające:


od lewej:

SALLY HANSEN line smoothing mineral powder bronze glow  
na policzki

CATRICE illuminating base
z limitki sprzed wieków.
Na policzki i grzbiet nosa.
(Na brodę nie, bo mam w niej przedziałek, i kiedy mi się błyszczy to wygląda jak rosół na brodzie :)


LOVELY silver highlighter
szczyt kości policzkowych, łuk kupidyna i pod łukiem brwiowym

WIBODELUXE brightener
jako korektor rozświetlający  pod oczy
 



kosmetyki niematujące:


od lewej:


WIBO fixing powder
cala twarz po nałożeniu podkładu 


MAXFACTOR róż CREME PUFF BLUSH 10 NUDE MAUVE  


LIRENE glam & matt (dziwne połączenie, wiem)

fluid matująco- rozświetlający 01 jasny
lubię go na lato, natomiast niektórzy szczerze go nienawidzą, o czym możecie przeczytać TUTAJ




błyszczyk z drobinkami:


e.l.f glossy lips



Po dołożeniu do tej listy tuszu do rzęs...

 L'OREAL  miss manga MEGA VOLUME
(jeden z moich super prezentów z Berlina
na razie użyłam go dopiero dwa razy i nie mam o nim zdania)



... i okularów:




A jak wyglądają Wasze kontakty (bądź ich brak) z rozświetlaczami? I co sądzicie o takim całościowym rozświetleniu (a nie, że np. tylko szczyty kości policzkowych) ?

16 komentarzy:

  1. muszę przyznać ze bardzo ładnie ci to wyszło.. naprawdę! a po dodaniu tuszu -idealny no makeup:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie, subtelnie :) Musze sprobować tej techniki makijażu.
    Super Ci w tych okularach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, cieszę się :) koniecznie spróbuj! :) a w okularach chodzę od 20 lat, okulary to część mnie :) w takim modelu chodzę już ok 5 lat, poprzednie były czarne, a teraz od jakiś 2 lat mam taki kolor oprawek :)

      Usuń
  3. Efekt jest super, ale ja tam wolę stare dobre konturowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. celowo ani razu nie użyłam słowa "modelowanie" rysów twarzy, bo w tym konturowanie jest duuuużo skuteczniejsze :) aczkowiek ja w konturowaniu mocna nie jestem, choć mam KOBO sahara sand i INGLOT 505 to cały czas się obawiam, że KOBO nie widać, a INGLOTEM robię sobie jakieś krechy, a nie modeluję rysy mojej (okrągłej) twarzy ...

      Usuń
  4. Nie przekonuje mnie ta metoda ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rzecz gustu, a jak wiadomo o gustach się nie dyskutuje :)

      Usuń
  5. Bardzo subtelny efekt ale ładnie wygląda. W okularach wyglądasz bardzo ładnie...tak elegancko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) a okularów prawie nie zdejmuję od tylu lat, toteż nie przyszło mi do głowy, że tu mnie z powodów obiektywnych rzadko w nich widać :)

      Usuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.