czwartek, 22 października 2015

L'OREAL AGE PERFECT odrodzenie komórek złote serum 50+



Nie przejmując się zbytnio dedykacją wiekową całej tej serii i tegoż właśnie serum zakupiłam je na jakiejś wyjątkowo korzystnej promocji w Rossmannie - chyba była to ta na całą pielęgnację twarzy z czerwca b.r.



Informacje od producenta:




Skład:


W szklanej buteleczce z pompką wodnisty preparat z masą złotych drobinek:



- bez flesza:




- z fleszem:

Efekt natychmiastowy od razu po nałożeniu serum prezentują poniższe zdjęcia (od razu podpowiadam- moim zdaniem to efekt żaden. No może nieco więcej połysku.):

PRZED:


 PO:


Wg mnie:

- efekt natychmiastowego rozświetlenie i poprawienia kolorytu : jak na zdjęciu powyżej,
- aplikator nie pozwala zużyć produktu do samiuśkiego końca, a nakrętka nie da się odkręcić,
- produkt wodnisty i trochę chlapie przy dozowaniu,
- nie zauważyłam obiecanych przy regularnym stosowaniu skutków odmładzających - być może dlatego, że nie były mi one potrzebne już na wejściu gdyż do 50tki brakuje mi jeszcze 15 lat,
- ale zauważyłam natychmiastowe szczypanie po aplikacji produktu - nie było to szczypanie z rodzaju tych, które każą od razu zmyć kosmetyk i przestać go używać, tym niemniej szczypanie owo  był to dyskomfort i jednocześnie jedyny odczuwalny przeze mnie efekt jego stosowania,
- jak dla mnie zbyt mocny, za bardzo perfumowany zapach, no właśnie trochę jak dla starszych pań,
- jego cena regularna 55 zł to przegięcie (jak na jego jakość, bo to zwykła cena marki L'Oreal),
- co do natychmiastowego poprawienia kolorytu i rozświetlenia (oraz skutków przy regularnym stosowaniu) dużo lepiej sprawowała się u mnie Ziaja kuracja naczynkowa skoncentrowana emulsja redukująca podrażnienia na dzień/noc - recenzja <KLIK>,
- moje kolejne ze szczypiących rozczarowań firmowanych marką L'Oreal.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.