czwartek, 8 października 2015

Pachnące zakupy w Drogerii KONTIGO



Nie jestem jakąś wielką fanką Kontigo. Czasem tam kupuje. Bywam dość rzadko, bo najbliższa jest Warszawie, czyli 60 km stąd, a nawet jak bywam w Warszawie to nierzadko w niedziele, a w niedziele Kontigo są zamknięte. Tym razem miałam dosłownie klka minut czasu (które przedłużyły się w sklepie do jakiś może 12 min) i moje zainteresowanie od razu wzbudzily kosmetyki nowej marki w Kontigo BIOLOVE , pięknie pachnące i przecenione o połowę. Są to sole do kąpieli, musy do ciała, kule i półkule do kąpieli, świece, i peelingi.


Dla siebie zakupiłam:


sól do kąpieli o obłędnym zapachu pomarańczy i wanilii - 12, 79 zł




oraz peeling kawowy - o zapachu po prostu kawy, która zresztą - jak widać- jest w składzie tego peelingu 11,70 zł



Z powodu 1 urodzin Kontigo są teraz promocje oraz dostałam prezent (w odpowiedzi na pytanie, do którego dostałam też podpowiedź :) w postaci chusteczek micelarnych Garnier


oraz kupon na zniżki:



A Wy - znacie Kontigo? I marki oraz kosmetyki które można w nich kupić?
Jeśli je znacie - to co sądzicie o owych drogeriach?

15 komentarzy:

  1. Nie znam tej marki ale oba produkty zapowiadają sie bardzo ciekawie. Milego użytkowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Pachną przepięknie a ta marka to chyba najnowsza nowość tam :)

      Usuń
  2. Ja ostatnio kupiłam tam kilka cieni Mystik Warsaw mają bardzo dobrą pigmentacje. I pędzelek O2 do cieni. Fajnie,że można tam kupić Revlon i 4Long Lashes :)
    Oczywiście, ktoś mi zwrócił uwagę, że to nie drogeria tylko sklep kosmetyczny. A i tak wszyscy kojarzą ten sklep z drogerią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam jeden cień Mystik i oddałam siostrze... w ogóle do mnie nie przemawiają kolorowe kosmetyki dostępne tylko tam... Jejku, czym różni się drogeria od sklepu kosmetycznego..? :)

      Usuń
    2. Podobno w drogerii znajdziemy pieluchy i waciki itp a w sklepie kosmetycznym głównie kosmetyki do makijażu.

      Usuń
  3. Nie znam. Zaciekawiły mnie te chusteczki Garnier. Daj znać jak Ci się spisują :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno dam :) Tymczasem dopiero kilka dni temu kupiłam pierwszy raz ten właśnie sławetny różowy micel Garniera w płynie... i jeszcze nie mam śmiałości używać go do zmywania makijażu oczu... :)

      Usuń
    2. Jak dla mnie to najlepszy micel jakiego używałam i na szczęście nie podrażnia mojej wrażliwej cery i oczu. Zużywam właśnie drugą butlę...żałuję że zdradzałam go z innymi które wyrządziły mi niestety krzywdę.
      Odkąd do niego wróciłam moja cera wygląda lepiej. Jak nie spróbujesz to się nie przekonasz czy jest dla ciebie odpowiedni i spełnia Twoje oczekiwania :-)

      Usuń
    3. Spróbuję, odważe się na pewno :-) I opiszę sympatyczna sytuacje w rezultacie której kupiłam ten płyn :-) A na razie nieśmiało używam go tylko do reszty twarzy, a do oczu Bielende Awokado, ale przygotowuje się do użycia go i do oczu ... :-)

      Usuń
  4. Sól i peeling to coś co bym kupiła :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choćby ze względu na te zapachy... :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Szkoda, że to tak mało popularna drogeria :( A ich produkty są warte uwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko, choć przesadnie mnie nie zachwyca.... to już wolę Hebe ...

      Usuń
  6. Nie miałam przyjemności nigdy być w tej drogerii. To bardzo miłe, że dostałaś prezent:) Świetne zakupy...

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.