środa, 18 listopada 2015

Makijaż: Inglot, Wibo i in.


Z góry przepraszam za rzęsy, ten tusz nie będzie moim ulubieńcem, a zapowiada się na nie-ulubieńca :(














Kosmetyki, których użyłam:


1. ARTDECO nie wiem jaki nr koloru

2. Inglot cień do powiek double sparkle 465

3. LOVELY OH OH BLUSHER <KLIK>

4. AVON ULTRA COLOUR Golden Nude <KLIK>

5. Wibo DIAMOND ILLUMINATOR <KLIK>

 6. WIBO DELUXE brightener <KLIK>

7. Inglot AMC 79 <KLIK>

8. Inglot cień do powiek pearl 452 

9.  Wibo fixing powder <KLIK>

10. L'Oreal miss manga mega volume punky 

11.  CATRICE cream camouflage ivory 01

12.  MAYBELLINE AFFINITONE 03  light sand beige

13.  AA LUMI jedwabisty podkład rozświetlający 101 ivory <KLIK>



UWAGA:

1. Ten cień  Inglot AMC 79 <KLIK> chyba jest magiczny, liczyłam, że otrzymam nim kolor... jego (proste, prawda?) czyli jasne, ciepłe rozświetlenie


  tymczasem na  innych, użytych tutaj przeze mnie cieniach teraz wystąpił jako... szary!!!




 2. Użyte tu przeze mnie kolory cieni są strasznie zjadane przez aparat - tzn., że na żywo są ciemniejsze, po prostu bardziej widoczne a mniej delikatne niż na zdjęciach.





 A z powodu sparszywiałej pogody na koniec przypominam posta z poprzedniego sezonu, ale znowu aktualnego"

2 komentarze:

  1. Ładny, jak dla mnie delikatny makijaż. A kolor pomadki bardzo Ci pasuje. Super.

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.