środa, 16 grudnia 2015

4 x KOSMETYKI, KTÓRYCH MAM ZAWSZE ZAPAS, bo inaczej miałabym lęki: KOLORÓWKA :)

Rzeczy z rodzaju tych, że jak już na nie trafiłeś, to nie szukasz nic innego w tej kategorii, po prostu dbasz, żeby Ci ich - nie daj Bóg - nagle pewnego pięknego dnia nie zabrakło.


Ku memu zdziwieniu wszystkie, to kosmetyki do makijażu oczu.





Nie wiem, ile już zużyłam sztuk obydwu kredek.
Cień będzie chyba moim pierwszym w historii absolutnie zdenkowanym cienieniem do powiek.
Tuszu używam teraz trzecie opakowanie.





Bohaterowie posta

Od lat ze mną czyli hity hitów: KOLORÓWKA <klik>




czyli


Pierre Rene cień do powiek 89 PASSION <klik>

Dacie wiarę że to ten sam kolor? Dajcie,  po prostu pokruszyłam go, bu go do końca zużyć, i pokruszony wygląda dużo ciemniej niż sprasowany. Piękny kolor i do tego najszybszy cień świata - nakładam go raz dwa palcem. Naturalny przyjaciel promiennego spojrzenia, a równocześnie  porannego pośpiechu i niedoczasu przed wyjściem do pracy.









Kredki Avon glimmerstick eye liner sugar plum i brown sugar <klik>



 Trwałe, błyszczące, w ślicznych kolorach, łatwe w aplikacji.








oraz moje najnowsze odkrycie

 L'OREAL maskara MEGA VOLUME miss manga <klik>

Niedostępny w Polsce stacjonarnie, ale dostępny na Allegro już za 18 zeta.

 



Pojawił się u mnie w czerwcu jako część moich prezentów z Berlina <klik>


Zadomowił się - używam trzeciego opakowania, dwa mam w zapasie.


A Wy - drżycie o to, że zabraknie Wam z nagła czegoś z kolorówki?  Jest coś, co możecie kupić np. na promocji właściwie w dowolnej ilości sztuk, lub przynajmniej z ładnym zapasem, bo wiecie, że i tak na pewno to zużyjecie? Macie swoje żelazne pozycje w kolorówce? Jeśli tak: jakie?

13 komentarzy:

  1. U mnie póki co zapasy to tusz wodoodporny Maybelline The Colossal Volum Express, puder fixujący Wibo i podkład Revlon Colorstay :-). Tego nie może mi zabraknąć :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tuszu nie znam, podkład na mnie się nie sprawdzał. Puder fajny, wg mnie bardzo wydajny, więc spokojnie zdążę (mam nadzieję!) kupić sobie kolejne opakowanie jak mi zabraknie tego, które mam :)Inna sprawa, że jak wyobrażam sobie, że mi tego fixera Wibo może nagle zabraknąć, to lęków jednak nie odczuwam :)

      Usuń
    2. No widzisz...a ja odczuwam lęk gdyby miało zabraknąć tych trzech produktów...a dorzuciłabym tu jeszcze korektor Mac ProLongwear NC15. To taki mój makijażowy niezbędnik :-)

      Usuń
  2. Ja kolorówki zapasów nie mam, ale już pielęgnacyjnych kosmetyków tak m.in. micel lipowy sylveco, szampon do włosów pszeniczno-owsiany sylveco no i oczywiście pomadkę peelingującą tej samej firmy (coś mi się reklama Sylveco z tego komentarza zrobiła ;) hahaha)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi w ogóle nie podpasowało Sylveco... nic a nic... A o moich zapasach w pielęgnacji robi się już właśnie post:)

      Usuń
  3. Z kolorówki w zapasie zawsze mam bazę pod cienie i puder sypki, ale w sumie nie przywiązuję się do konkretnej marki - ma być po prostu dobra. To są rzeczy które zawsze muszę mieć w trochę większej ilości żeby na pewno nie brakło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tu skupiłam się na zapasach dokładnie tych samych rzeczy,nie po prostu rodzaju danego kosmetyk, ale to dlatego, że te właśnie konkretne produkty są na dzień dzisiejszy (który w przypadku niektórych trwa od dawna) jak dla mnie to nie do zastąpienia innymi :)

      Usuń
  4. Dobrze jest mieć zapas ulubionych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę obczaić ten cień jak będę w Naturze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pamiętam jak miałam szał na kredki z Avonu, wszystkie musiałam mieć! :P Tuszu nie używałam, za to cienie od Pierre Rene uwielbiam i nie dziwię się Twojej miłości do nich :)Produkty które mam w zapasie, to cielisty cień od My Secret nr.505 (bez niego makijaż nie istnieje! :)) oraz puder do konturowania od KOBO Nubian Desert ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba poznam się z tym tuszem ;)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.