piątek, 1 kwietnia 2016

BANIA AGAFII kamczatski scrub do ciała




Cena 6,89 zł/100 ml



skład:





Wg mnie:


- SPA w domu.
- ładny zapach. Nie wiem jaki jakiś taki jak w kwiaciarni, kwiatowy.,
- drobinki są wyczuwalne, ale są bardzo delikatne, jest to raczej kremowy peeling pod prysznic (przynajmniej dla mnie, ja lubię ścieraki) - ale myślę, że ta formuła peelingu podpasuje wszystkim,
  - pozostawia skórę miłą, ale nienatłuszczoną i bez tego charakterystycznego (mam wrażenie wodoodpornego)  filmu, jaki pozostawia parafina,
- bardzo gęsty,
- jak na mnie nie jest wydajny, i raczej do niego nie wrócę, to już wolę popróbować czegoś nowego,
- cena za 100 ml nie czyni go najtańszym w porownaniu z innymi, całkiem dobrymi peelingami,
- bardziej podobał mi się jednak Bania Agafii Brzozowy scrub do ciała-głębokie oczyszczenie <klik>
- ale do tego nie zniechęcam, a polecam, szczególnie miłośnikom delikatnych, kremowych peelingów i wrogom parafiny.

6 komentarzy:

  1. Kosmetyki rosyjskie mocno mnie kuszą, te scruby też. Może nie jest idealny ale przynajmniej coś bym stosowała. Nie to co teraz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam nic z tej firmy, ale planuję w końcu coś zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobno super są te saszetki, muszę parę wersji sobie kupić na próbę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z Agafii lubię tylko 2 maseczki i nic poza tym ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. jeśli jest delikatny to nie dla mnie:< lubię jak piling porządnie trze ;d

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.