niedziela, 18 września 2016

Makijaż INDIAN SUMMER






W takim kolorze ust czuję się jednak ucharakteryzowana, nie umalowana... 

Dołożyłam do tego makijażu opaskę - owoce kaliny (jeden z  zakupów ze Lwowa <klik>) i sama sobie przypominam na poniższych zdjęciach członkinię zespołu Mazowsze, raz na ludowo :)

Kogo interesują tego typu dodatki zapraszam do posta Folkowe dodatki: filc, skóra, drewno i sutasz <klik>





Kosmetyki, których użyłam:




1. Lirene FLUID ROZŚWIETLAJĄCY z witaminą duo C, 01 jasny <klik>

2. Golden Rose Mineral Terracotta Powder 01 <klik>

3. Pierre Rene 130 hypnotic

4. Inglot eye shadow pearl 452

5.  BOURJOIS Blush 37 rose pompon <klik>

6.  AVON glimmerstick eye liner: sugar plum <klik>

7.  L'OREAL MEGA VOLUME miss manga <KLIK>

8.  ESSENCE BIG BRIGHT EYES nude 

9. ESSENCE lipliner 13 transparent 

10. CATRICE camouflage cream 010 ivory

11. Golden Rose velvet matte 20

12. My Secret FACE'N'BODY BRONZING POWDER 

13.   MY SECRET face illuminator powder <klik>

14. kolorowka.com  pigment Indian Red 

15.  kolorowka.compigment Tangerine Pearl



Na marginesie:

Przypomniałam sobie perfumy, reklamowane na początku lat 90-tych w "Twoim Stylu" - reklamowała go Priscilla Presley, wiem, że zapach bardzo mi się podobał, chociaż go już nie pamiętam, a można go było poznać na perfumowanej zakładce strony z ich reklamą - to też była wielka nowość, jak w ogóle cała ta gazeta dla pań. Wtedy te perfumy były absolutnie poza moim zasięgiem. Ciekawe, czy jeszcze są gdzieś dostępne, i czy w ogóle są produkowane?



 

5 komentarzy:

  1. ładny na codzień, ale mi indian summer niestety nie przypomina:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny makijaż :) Cień z Pierre Rene jest przepiękny, muszę przyjrzeć mu się na żywo :) Uwielbiam takie odcienie brązu na powiekach.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.