piątek, 30 września 2016

Promocja w NATURZE: co kupić? Co kupię?

Rossmann kusi nas od dziś swoimi promocjami, ale Natura również nie zasypia gruszek w popiele:




Najpierw odsyłam Was do wcześniejszych postów:



















Uwaga: na mnie ostatecznie ten płynny kamuflaż okazał się za ciężki pod oczy, ale wiele osób go chwali








Uwaga: z tego zdjęcia NIE polecam z tego tylko KOBO modelling illuminator










Polecam również:





RIMMEL LASTING FINISH powder foundation 25 HR - wspaniale kryje, matuje dla cer mniej problematycznych wystarczy również za podkład i korektor

RIMMEL LASTING FINISH 25 nude <klik>  - nie wiem czy nie najlepszy w ogóle podkład, jaki dotąd miałam




MAYBELLINE COLORsensational kolor PINK POP 900 pokazywałam TUTAJ
oraz THE CREAMY MATTES - cudne kolory i komfort noszenia

Maybelline żelowy eyeliner 24 h, 01 intense black <KLIK>  - wg mnie nr 1 wśród tego rodzaju drogeryjnych kosmetyków




KOBO face contour mix - nie polecam tylko do tłustych, łatwo zapychających się cer


MY SECRET face illuminator powder <klik> -  nie mieć go to po prostu grzech. Nawet w cenie regularnej - warto!



My Secret FACE'N'BODY BRONZING POWDER - cudny, chłodny odcień z satynowym połyskiem


Poddaję również pod Waszą rozwagę całą tę kolekcję - i sama pewnie się jeszcze na coś z tego skuszę:







kusi mnie też powszechnie chwalona nowość czyli

CATRICE HD LIQUID COVERAGE FOUNDATION



I ciekawi jak podkład w tej formule może być porządnie kryjący, matujący i trwały.


A co trafi do Waszych koszyków?

8 komentarzy:

  1. Catrice tez wchodzi na promo?
    Ja bym chetnie wlasnie z natury sobie kupila kilka rzeczy, moze je dostane online.
    Z rosska to tylko dr Irena Eris mnie interesuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak jak na zdjeciu z gazetki: Catrice 6-8.10. Choc w niektorych Rossmannach tez jest Catrice. Ale to nie u mnie.

      Usuń
  2. Same fajne produkty, korektor catrice mój ulubiony :)

    OdpowiedzUsuń
  3. oj ja uważam, że jeśli tylko ma się dobrze zaopatrzoną Naturę pod ręką to koniecznie cienie z Pierre Rene, uważam że są przegenialne.Chociaż my scene tez ma super produkty tak jak i wet and wild, chociaż nie zawsze są takie same jakościowo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cienie Pierre Rene są specyficzne, mokre (jak niektóre My Secret) , ale dzięki temu uzyskuje się nimi tak lśniący efekt... już ogarnęłam posługiwanie się nimi, a było warto z powodu ich pięknych kolorów. u mnie w Naturze niestety nie ma wet and wild, mam kilka produktów tej marki, które otrzymałam od koleżanki w prezencie z USA

      Usuń
  4. Za dużo ostatnio tych promocji. Już mi się przejadły i mówię KONIEC ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi jakoś trudno się przejeść promocjami... ;)

      Usuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.