czwartek, 29 grudnia 2016

MOJE ODKRYCIA 2016: MARKI KOSMETYCZNE

Moje własne, prywatne odkrycia mijającego roku, na odcinku: marki kosmetyczne. Znane wcześniej, ale jeszcze nie wprawiające w zachwyt, bądź spotkane pierwszy raz. Wszystkie je polecam.

Tratatataaaam:





My Secret



Tak, tak, oczywiście, że znam tę markę już jakiś czas, i miałam z nią do czynienia jeszcze przed rokiem bieżącym. Ale w tym roku przybyło mi sporo nowości od My Secret, nabyłam zachwytu na jej temat, i w ogóle widzę, że marka się super rozwija, i oferuje coraz więcej produktów bardzo dobrych jakościowo za małe pieniądze. Kosmetyki tej marki goszczą często w moich makijażach, również tych na blogu oczywiście.





JANDA



Pojawiła się na rynku niedawno (jesień '15), i mnie do siebie przekonała. Z tego co na sobie już wypróbowałam (a trochę tego było) ma w ofercie kosmetyki od: dobre po: wybitne.
Moje posty na temat kosmetyków i samej marki znajdziecie TUTAJ




ISANA Young


Jedna z linii rossmannowskiej marki własnej Isana. Tanie i skuteczne kosmetyki przeciw niedoskonałościom i bolączkom zwyczajowo kojarzonym z wiekiem młodzieńczym, a dotyczących osób w wieku różnym. Np. moim... Marka polecona mi przez Nails tale. Dziękuję :)




 Anabelle Minerals


Jako leń nie sięgnęłabym tak ot po produkty sypkie, wolę te w kamieniu. Ta marka kusiła mnie już jakiś czas, ale z w/w powodu powstrzymywałam się przed zakupami: podkład w sypkim pudrze???  Dzięki  Meet Beauty miałam okazję zapoznać się z produktami tej marki i -jestem zachwycona! Możecie zobaczyć te kosmetyki w akcji m.in.  w postach:









INDIGO 


Kojarzyłam tę markę tylko z produktów do paznokci, a miałam okazję poznać ją nieco bliżej dzięki Meet Beauty.   Co za zapachy, co za opakowaniaMożecie przeczytać sobie więcej  o kosmetykach Indigo w poście:

Kosmetyki do ciała INDIGO i ich zapachy





I tak oto prezentuje się moje 4 x TAK jeśli chodzi o odkrycia marek kosmetycznych w roku 2016.

A Wy jakie marki kosmetyczne odkryliście dla siebie w tym roku?

11 komentarzy:

  1. U mnie z tymi odkryciami w tym roku ciężko. Tez wole prasowane produkty.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie tez kusi Anebelle Minerals szczególnie właśnie pokłady ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Indigo to dla mnie także odkrycie roku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Do tej pory nie używałam jeszcze kosmetyków Annabelle, ale w nadchodzącym roku chciałabym to zmienić :) Za niedługo wybieram się do Natury uzupełnić kolorówkę, na pewno wybiorę coś z My Secret :)

    OdpowiedzUsuń
  5. my secret również pozytywnie mnie zaskoczyło!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. My secret i Annabelle Minerals również bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Anabelle chyba u mnie tez wyląduje, bo zdetronizowało Lucy bo 5 latach :)
    Fajny post!

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam wszystkie choć Jandę najmniej. Dla mnie odkryciem w tym roku były kosmetyki naturalne Beauty oil i your natural side ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. my secret uwielbiam :**

    http://poszukiwacze-okazji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Od dawna spoglądam na markę My Secret i co jakiś czas kuszę się na jakiś produkt. Podoba mi się, że oferta coraz bardziej się poszerza :)
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkiego co najpiękniejsze w Nowym 2017 Roku Kochana! ♥ ♥ Buziaki, ściskam mocno. :)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.