piątek, 16 grudnia 2016

Rosyjski krem do twarzy i szyi marki KALINA 3 w 1 na noc



Jeden z moich Kosmetycznych zakupów ze Lwowa <klik>

O tym gdzie, jak i czym się kierując kupowałam możecie przeczytać w poście

Kosmetyczna oferta drogerii we Lwowie-pełen wypas i dużo zdjęć <klik> 





Typowa dla tamtejszych kosmetyków grafika na opakowaniach: kolorowa,  naćkana i podkreślajaca naturalny skład (mi się akurat podobają i takie opakowania). Cóż, kupując ten krem (w cenie na złotówki 5 zeta) nawet nie widziałam, czy jest na dzień, czy na noc, tyle co zrozumiałam, to że jest rekomendowany dla cery od 35 roku życia i ma w sobie multum roślinnych składników.

Kalina należy do koncernu Unilever, ale jak sądzę to rodzima marka wykupiona przez tegoż giganta.
Możecie obejrzeć sobie jej ofertę na stronie http://www.kalina.org/
A krem ten należy do serii czystaja linia: http://www.kalina.org/brands/clear_line/index.php

Inteligentny wieczór krem ​​do twarzy i szyi 3 w 1Podstawowe dzialanie anti-agingKrem ​​posiada "inteligentną" formułę, która zapewnia optymalne odżywienie i nawilżenie skóry podczas wieczornej pielęgnacji. Aktywne, naturalne składniki anti-aging pomagają zredukować zmarszczki i spowolnić proces starzenia się. Skóra jest świeża i w dobrej kondycji.składniki
Do wszystkich typów cery.

skład:

coś (?) z chabra :)
fitokoncentrat z 12 ziół
proteiny owsa


Efekty:

    
Skóra jest głęboko nawilżona
    
Skóra jest nasycona mikroelementami i fitowitaminami
    
Poprawa energii w komórkach
    
Redukcja zmarszczek



skład:

 Dla tych, co czytają po rosyjsku:






Jestem bliska zdenkowania tego kosmetyku i  jestem z niego całkiem zadowolona.
Ma lekką konsystencję (odmiana po moich  przetłustych o tej porze kremów na dzień), i w ogóle mam wrażenie, że kosmetyki zza naszej wschodniej granicy mają lekkie konsystencje. Szybko się wchłania. Skutecznie nawilża nawet suchą skórę ( w wieku lat 36), nie podrażnia, nie uczula. Malo wydajny (zapewne przez lekkość konsystencji). Ma wyraźny, ale nie drażniący zapach. Kto będzie miał okazję kupić, temu polecam, przy czym wg mnie spokojnie może używać go osoba, co skończyła nie 35, a jakieś 25 lat.

4 komentarze:

  1. Rosyjskich kremów nie używałam jeszcze nigdy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie znajdzie sie zaraz jakas co Ci wszystko przetlumaczy;) ja troche sie juz "wyleczylam" z rosyjskich kosmetykow.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie skład byłby super gdyby nie dimethicone dość wysoko ;x

    OdpowiedzUsuń
  4. niestety nie czytam po rosyjsku ;/

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.