piątek, 6 stycznia 2017

MOJE ODKRYCIA 2016: KOSMETYKI

Po moich odkryciach 2016-markach kosmetycznych <klik> czas na odkrycia roku w kategorii kosmetyk: konkretny produkt, który zaczęłam stosować i polubiłam w tym roku, jest zachwyt, już mam lub kupię następne opakowanie, a wcześniej był mi nieznany. Oto wspomniane odkrycia:





Pigmenty perłowe  z kolorowka.com

 

Przepiękne kolory, przystępna cena, duża wydajność. Kosmetyki w proszku - a już szczególnie cienie do powiek - są bardziej niewygodne, mniej praktyczne i dużo wolniejsze (w użyciu) niż te w kamieniu, ale te pigmenty są tak piękne, że wynagradzają wszystkie w/w niedogodności stosowania sypkiego kosmetyku.
Możecie przyjrzeć im się bliżej w postach:
























 






Moja pierwsza styczność z szamponem tej marki. Oto dowód, jakże zachęcająca się okazała:






 



PILOMAX WAX szampon głęboko oczyszczający i maska Aloes <klik>



DOVE quench absolute kremowe serum



Kosztuje ponad 40 zeta, a więc niemało. Ale-warto. Podkreśla skręt włosów jednocześnie ich nie obciążąjąc, co nie jest zadaniem łatwym, szczególnie na moich włosach.

10 komentarzy:

  1. znam szampon pilomax, ale dla mnie to żadne odkrycie, wg mnie jest to dość przeciętny produkt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie ten duecik z maską super, a w ogóle się tego nie spodziewałam...

      Usuń
  2. szampony barwa bardzo lubię ;) żurawinowy to mój hit ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie szampony Barwy są przeciętne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Krem pod oczy bardzo mnie zainteresował!

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.