sobota, 7 stycznia 2017

Moje zbiory:kredki AVON - aktualizacja, swatche


Wysuwane kredki Avon od laaat należą do moich ulubieńców. Uwielbiam je za kolory, łatwość stosowania, trwałość i promocyjne ceny, w których je nabywam. Używam ich często z tym, że w zależności od kolorów starczają mi na krócej lub naprawdę długo. Od ostatniego posta na ich temat przybyły mi cztery kredki:





i ten post jest aktualizacją do posta

Kredki AVON glimmerstick eye liner - 10 kolorów <klik>




Dzisiaj chcę Wam pokazać trzy kredki wysuwane glimmerstick: glimmerstick bright turquoise burst, glimmerstick diamonds jade metallic, glimmerstick smoky brown i jedną odkręcaną samotemperującą się always on point: molten rose.


bez flesza:








z fleszem (niestety, ale te zdjęcia z wyszły niezbyt dobrej jakości):





Na koniec porównanie turkusowego turquoise burst ( który przy zielonym jade metallic wyszedł jakoś tak zupełnie niebiesko) z intensywnie niebieskim aqua shock (zmienionym potemw nazwie na brightest blue).








A Wy znacie, lubicie owe kredki?

10 komentarzy:

  1. Też bardzo lubię te kredki. I mam ich całkiem sporo w kolekcji :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tej firmy lubię tylko żelowe kredki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żelową mam tylko jedną, czarną, i jakoś za nią nie szaleję :)

      Usuń
  3. kiedyś częściej sigalam po kredki z avonu. obecnie kończę 1 sztukę.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam ich jedną kredkę - taki turkus i jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi podobają się prawie wszystkie ich kolory :)

      Usuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.