środa, 8 lutego 2017

Makijaż na Walentynki: klasyczny

Czerwona usta, czarna kreska. Jasna cera. Klasyka.

Cera to po prawdzie wyszła hmmm.... biała, a to dlatego, że:  raz, że ten puder jest naprawdę jasny (no i moja skóra), dwa, to sprawka światła, które wtedy było - naturalne, dzienne, ale w pochmurny dzień, choć w samo południe i dlatego w ogóle dało się robić zdjęcia bez flesza... 









Kosmetyki, których użyłam:


1. My Secret FACE MATT POWDER

2. My Secret FACE'N'BODY BRONZING POWDER

3. CATRICE eyebrow lifter 010

4 NYX HD studio photogenic concelealer 01

5. MAYBELLINE BROWdrama scultpting brow mascara medium brown

6. ESSENCE lipliner 13 transparent

7. L’Oreal maskara Volume Million Lashes Fatale <klik>

8. Golden Rose VISION LIPSTICK 113

9. INGRID ideaLUMI NUDE <klik>kolor ivory 

10. CATRICE camouflage cream 010

11. Maybelline żelowy eyeliner 24 h, 01 intense black <KLIK>

12. REVLON matte powder blush 003 perfectly peach

13. Lovely HIGHLIGHTER SILVER <klik>

7 komentarzy:

  1. Ooo tak, taki własnie makijaż kojarzy mi się z walentynkami. Delikatny i wyrazisty :)
    XYZQUI

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny klasyczny makijaż, masz piękną cerę i bardzo pasuje Ci czerwona pomadka:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Klasyka zawsze w modzie, świetny makijaż nie tylko na walentynki, ponieważ u mnie pojawia się czego na co dzień :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie taki makijaż najlepszy na walentynki, czarna kreska i czerwone usta !

    OdpowiedzUsuń
  5. Klasyczna i piękna propozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kreski sa zawsze na czasie, dobre na każda okazje, choć do czerwonej szminki nie mam śmiałości. :)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.