niedziela, 3 września 2017

ULUBIEŃCY SIERPNIA

Jak na mnie mega minimalistyczni ulubieńcy, co wynika ze spowodowanego sezonem urlopowym  kosmetycznego minimalizmu w sierpniu:




JANDA luksusowy krem ochronny do twarzy 50+ <klik>


BELL Fashion colour (niestety nigdzie nie mogę znaleźć nazwy bądź numeru tego kolorku) w kolorze cielistym. Ładniutki kolor, a do tego naprawdę trwały i długotrwale plażoodporny! 


SKINLITE CUCUMBER Cleasing Peel-off Mask  całkiem przyzwoicie - a tak po prawdzie to najlepiej z dotychczas używanych przeze mnie tego rodzaju maseczek -  radzi sobie z usuwaniem moich zaskórników (inna sprawa, że nic nie radzi sobie z tym idealnie i całkowicie), a mam już jakieś porównanie, w tym  z osławioną czarną maską Pilaten.


HALDA LABO TOKYO 3D MASKA LIFTINGUJĄCA NA TWARZ I SZYJĘ kosmetyk ten, w formie galaretki, ja używam po prostu jako krem na noc co wieczór. Od zawsze mam skłonność do podwójnego podbródka, nawet kiedy byłam sporo młodsza i szczuplejsza, a teraz tylko to się nasila. Po użyciu tego kosmetyku rano budzę się z jędrniejszą skórą, poprawia on też owal twarzy.



4 komentarze:

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.