poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Kosmetyki koloru morelowego

Mój morelowy zestaw, który przedstawiłam wczoraj, i jego zachowanie - na skórze.












Róż essence



Kolor nr 30: morelowy ;) W rzeczywistości nieco jaśniejszy niż na powyższym zdjęciu. Na policzkach - dodaje uroku, odejmuje lat. Raczej mało trwały, tak na policzkach jak i na powiekach gdyż kupiłam go z zamiarem używania jako cienia do powiek, bo nie znalazłam żadnego cienia w tym kolorze. Małą trwałość tłumaczyłam sobie jego niedrogą marką, którą zresztą lubię i chwalę sobie. Moje wytłumaczenie straciło rację bytu gdy jednak znalazłam cień we właściwie takim samym kolorze, i droższej marki tj.

Cień do powiek Artdeco


W rzeczywistości ma właściwie taki sam kolor, jak w/w róż essence. Jest też równie delikatny i mało trwały, co róż. Więc podejrzewam, że to kwestia barwy, to jasny kolor, słaba pigmentacja, taka sama w obu tych produktach z różnej półki cenowej.


Lakier do paznokci Catrice z serii limitowanej Hidden World



Super kolor, z delikatnymi drobinkami, dobra jakość, jak zresztą wszystkich lakierów Catrice.


Błyszczyk Artdeco
kolor 29.



Ładnie pachnie, dobrze się rozprowadza, średnio trwały - jak na błyszczyk, bo umówmy się, że trwałośc w ogóle nie jest główną cechą błyszczyków :(  Przyjemna, gęsta, nieco kryjąca konsystencja, daje efekt wilgotnych jakby "polakierowanych" ust. Kolor - cudo, przynajmniej na mnie.

Podsumowując - zarówo jeśli chodzi o kolor morelowy jak i w/w kosmetki:
jestem na tak!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.