poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Perfumy arabskie.

Bardzo trudno jest opisać zapach, a ja na pewno nie jestem w tym mistrzynią. Perfumy arabskie są bardzo charakterystyczne, zupełnie inne niż nasze "zachodnie" na alkoholu,  najczęściej występują w postaci olejków, i jest to bardzo esencjonalny olejek: 100 % zapachu w zapachu.
Wśród zakupionych przeze mnie na Allegro perfum trafiły się też takie, które opisane były przez sprzedawcę jako "bardzo orientalne, bardzo mocne" - był to zapach, który dosłownie zwalał z nóg, uderzał, i to nie w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Użyłam ich raz, a ja pracuję z ludźmi. Trzeba było widziec ich miny! Jedna osoba powiedziała mi: "idź stąd, nie zniosę tego zapachu", zaś dzieci, jako że nie mogą sobie pozwolić na taką obcesowość w stosunku do mnie to zrobiły wielkie oczy, i ktoś powiedział tylko "KTO TO?" A to byłam ja... z zapachem "bardzo orientalnym, bardzo mocnym" na skórze. Dlatego ochrzciłam w/w perfumy mianem "perfum idź stąd." Nie jest miło pachnieć jak idź stąd... :) Wyrzuciłam je, a szkoda, bo możnaby nimi straszyć ludzi :) Ale cóż, sama się prosiłam, wszak przeczytałam opis, i był to opis słuszny i prawdziwy.
Opakowania arabskich perfum są małe, ale wydajne. Perfumy te nie zawierają alkoholu. Czasami perfumy wyparowują razem z alkoholem, który zawierają - w tym wypadku to niemożliwe. Brak alkoholu powoduje też, że takie perfumy nie niszczą biżuterii, a latem nie wpływają źle na skórę eksponowaną na słońce. I są naprawdę TRWAŁE.
Orientalne perfumy są zazwyczaj "ciężkie", sa to głównie zapachy korzenne, kwiatowe, i słodkie.  Myślę, że każdy może znaleźć wśród nich coś dla siebie, nawet miłośnicy lżejszych niż "bardzo mocne, bardzo orientalne" zapachy..

Ja w tej chwili mam takie arabskie perfumy:


Trzy to wersja w olejku, w opakowaniu typu roll on, czwarte to krem w słoiczku. Perfumy Attar Majlis są słodkie, i CIEPŁE, skóra nimi posmarowana natychmiast się trochę rozgrzewa. Jak dla mnie nie są to ZBYT mocne perfumy, i są bardzo przyjemne,  zauważyłam, że robią wrażenie, zazwyczaj  - ale nie zawsze -  pozytywne, chyba dla niektórych wszystkie bardziej ciężkie zapachy są za duszące. Tym niemniej dla mnie to piękny zapach! Hajar - to już mocniejsze perfumy, kojarzące się z zapachem w sklepie indyjskim, i równie mocne. Trochę przypominają zapach "idź stąd", ale jeszcze nie zabijają :) Bustan - świeże perfumy unisex, wspaniałe, dla mnie są kwintesencją zapachu, kóry nazwę sobie dla celów roboczych "arabskim". Ostatni słoiczek to perfumy w kremie Al Fakhr Attar White Musk Cream - delikatne, kwiatowe, jak dla mnie za delikatne, ale na pewno nikogo nie porażą w negatywnym tego słowa znaczeniu.
Miałam też kiedyś perfumy w musie, z wyraźną nutą piżma. W ogóle w arabskich perfumach wszystkie nuty są wyraźne.
Teraz widzę, że na Allegro jest coraz więcej perfum w kostce, i kusi mnie, by spróbować i perfum pod taką postacią....
Perfumy arabskie lubię, polecam, tylko zaznaczam,że zaczynając przygodę z nimi może lepiej być ostrożnym w wyborach i wybierać zapachy opisane jako lekkie i kwiatowe. A jeśli lubi się perfumy ciężkie - to arabskie tak opisane na pewno będa ciężkie  - nie "trochę ciężkie", nie "tak jakby ciężkie" , tylko ciężkie. Zajebiście :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.