środa, 5 września 2012

Missha M Shiny BB krem - recenzja

Druga z ostatnio zapowiadanych  recenzji BB kremów ( Patrz: http://umalujsie.blogspot.com/2012/08/nowe-probki-bb-kremow.html)








Obietnice producenta:
zawiera perłowy puder, który dostarcza skórze blasku i rozświetla ją.  Jego nawilżające i antyoksydacyjne składniki dostarczają skórze naturalnego blasku.


Moja opinia:

-patrz wyżej. To prawda!



Zdjęcia:


-bez flesza:






- z fleszem:







Recenzja:

 - dość rzadka konsystencja,
- kolor dość typowy dla BB kremów, nieco "sinawy", ale po aplikacji wtapia się w skórę,
-  można go stosować na krem nawilżający bądź samodzielnie bo nie podkreśla suchych skórek,
- momentalnie po nałożeniu nieco wybiela skórę,
- zawiera delikatne drobinki, które cudownie odbijają światło (myślę, że owo odbijanie światła widać nawet na zdjęciu  fleszem, choć nie widać na nim drobinek, które są bardzo subtelne, ale robią swoje),
- mnie powyższy efekt zachwyca,
- wobec dość mocnego efektu rozświetlania nie próbowałam używać tego kremu pod oczy, bo drobinki podkreślają cienie i zmarszczki, 
- ten BB krem niezbyt więc matuje cerę, a kryje wystarczająco jak dla mnie, ładnie wyrównuje koloryt skóry, jak to BB kremy, przy czym powtórzę w tym miejscu to, co zawsze przy takiej okazji:  BB kremy moim zdaniem w ogóle nie nadają się do cery tłustej i z większymi problemami (przy mojej najczęściej się sprawdzają bardzo dobrze- ale jeśli nie mam jakiegoś "gorszego dnia"),
- popróbuję jeszcze trochę innych BB kremów, ale muszę powiedzieć, że powrót do tego jak na razie wydaje mi się naprawdę kuszący.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.