środa, 5 grudnia 2012

Coco Mademoiselle

Post zainspirowany pewną buteleczką, którą już dziś znalazłam w skarpecie od Św. Mikołaja :)



 "Magnetyzm zapachu jest wyczuwalny od pierwszego spotkania. Jakby rozbrzmiewał śmiech Coco Chanel, taki radosny, czysty, dźwięczny, zmysłowy. I jak nie pójść za tym echem? Jak nie wtulić się w ten słodko – różany zapach? Tym bardziej, że Mademoiselle, jak przystało na kobietę pokazuje coraz to nową twarz. Zapach uwalnia się stopniowo, zaskakuje, raz jest wyraźnie owocowy, by za chwilę oszołomić aromatem płatków róży. W finale tętni kobiecością, delikatnością, elegancją i wdziękiem. Pasuje na co dzień, pięknie podkreśla osobowość każdej kobiety. Dla zamyślonych, dla przebojowych, delikatnych i silnych, każdej kobiecie pasuje Coco Mademoiselle.
Nuty zapachowe:
nuta głowy: sycylijska pomarańcza, kalambriańska bergamota
nuta serca: róża, orientalny jaśmin
nuta bazy: indonezyjska paczula, haitańska wetiweria, wanilia z Réunion, białe piżmo
Kobiety kochają Coco Chanel, a mężczyźni kochają kobiety ubrane w zapach Coco Mademoiselle"
(http://www.operfumach.pl/828,chanel-coco-mademoiselle-zupelnie-inna-twarz-coco-chanel/)

 Zapach powstał w 2001 r. pierwszą twarzą perfum była Kate Moss. Podobają mi się te reklamy, zwłaszcza pierwsze zdjęcie - biel, czerń, perły - czyli klasyka Chanel i kwintesencja paryskiego szyku oraz czarna sukienka- ubranie/rozebranie, błysk i frędzle a la lata 20te.



Obecnie twarzą perfum jest Keira Knightley:


Przy okazji reklam z jej udziałem wywiązała się dyskusja o powiększaniu w Photoshopie znikomego (żadnego?) w naturze biustu aktorki.

Rzeczywistość:

Vs. reklamy:


Cóż mogę powiedzieć, no z biustem jest jej jednak lepiej. Widać pasowała na "twarz" perfum, skoro firma wolała zatrudnić właśnie ją, i dorysowaćjej biust, niż kogoś, komu by niczego nie musiała dorysowywać.
Mi osobiście pani Knightley wydaje się pozbawiona kobiecego wdzięku, ale pewnie jestem w mniejszości, skoro firma zatrudniła właśnie ją. Zdjęcia i stylizacje z nią są ładne, ale samej aktorce moim zdaniem czegoś brakuje - właśnie wdzięku, seksapilu i pełniejszych kształtów. Cóż, o gustach się nie dyskutuje.

3 komentarze:

  1. ale Ci dobrze, Keira nie ma ani grama cycków a tak jej fotoszopują, nie mam pojęcia po kiego..:)

    OdpowiedzUsuń
  2. reklama reklamą, ale takie perfumy dostać:)
    mmmm marzenie! zazdroszczę i wcale się tego nie wstydzę

    OdpowiedzUsuń
  3. zostało mi 1/4 buteleczki ale nie żałuje ani złotówki! są piękne, kobiece, delikatne no boskie!

    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.