wtorek, 30 lipca 2013

Dodatki-zakupy urlopowe

Dodatki, czyli zakupy "dodatkowe"z pobytu na i w Helu.


http://fregata-hel.pl/


http://morzekaszuby.pl/miejscowosci/3480-hel/


Sporo tańsza alternatywa dla hodowlanych pereł słodkowodnych (których na chwilę obecną mam dwa sznury)  i naturalnych oceanicznych, przy czym  i tak tańszych tam, niż w głębi kraju, czyli macica perłowa. Bardzo lubię jej kolor i połysk, taki perłowy.


 Piescionek:

Na stoisku napis "polskie rzemiosło", a przy krzemieniu pasiastym informacja "polski diament."
Jako posiadaczka niezłego zestawu biżuterii z bursztynu jako pamiątek tudzież prezentów z wakacji tym razem zdecydowałam się na ów "polski diament", który podoba mi się od czasu kiedy zobaczyłam go pierwszy raz w życiu w Górach Świętokrzyskich przy jaskini "Raj", i kupiłam sobie taki kamień co miało miejsce jakieś 20 lat temu. Kilka lat temu kupiłam sobie wisiorek z tego kamienia w Zakopanem, a teraz kolczyki:


W Gdańsku byliśmy jeszcze przez rozpoczęciem Jarmarku Św. Dominika (mój portfel powinien za to dziękować opatrzności :) ale tłumy Długiej i Długim Targu nie były mniejsze niż te na poniższym zdjęciu...

 http://www.fakt.pl/W-Gdansku-rusza-Jarmark-sw-Dominika-wielka-impreza-handlowa,artykuly,222466,1.html

...mimo tego udało mi się wypatrzeć stoisko z rękodziełem, a na nim to:
 
 czyli

 filcową bransoletkę. Trzy lata na taką polowałam, kiedy to zobaczyłam takie wyroby w tym samym miejscu, w Gdańsku na Długiej, i spodobała mi się bardzo jedna bransoletka, ale jej sobie nie kupiłam, gdyż uznałam, że jest za duża i za droga. Nigdzie (słownie: NIGDZIE) potem nie widziałam już takich bransoletek, a pani, kóra wtedy je miała wydaje mi się, że teraz też miała swoje stoisko, ale już bez takich bransoletek. Wobec tego nabyłam wersję "skromniejszą" i też się z tego cieszę.

 I wreszcie zakupy przy okazji zwiedzania 31. Baterii im. Heliodora Laskowskiego w Helu


 http://wikimapia.org/3618131/pl/31-Bateria-im-Heliodora-Laskowskiego-13-BAS-po-wojnie


czyli
 naboje.
Sprzedawane jako pomysł na breloczek, mi jednak bardzo podobają się jako wisiorki, mają "słuszny" rozmiar i wagę, i nie nadają się do pracy w przeciwieństwie do małego wisiorka UNIKKE DESIGN z serii Better wear than use (Patrz:  http://umalujsie.blogspot.com/2013/04/wisiorek-better-wear-than-use-unikke.html).
Wychodzą też znaaacznie taniej w cenie za 1 gram niż wspomniany UNIKKE , bo kosztowały odpowiednio 7 zł i 12 zł :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.