wtorek, 2 lipca 2013

Mincer JEDWABNY LIFTING krem nawilżający na dzień 40+ recenzja


Krem z serii i w opakowaniu w takiej samej stylistyce, jak "Kolagen młodości", o którym już pisałam (http://umalujsie.blogspot.com/2013/06/krem-mincer-kolagen-modosci-recenzja.html), opakowanie nazwałabym "komunistycznym"
kupiony ponieważ zachęciłam się do serii SUPERMED Mincer po zakupie "Kolagenu", zaś Drogeria Natura chyba już na stałe wprowadziła ceny tych kremów 9 zł z groszami w miejsce 17 zł, być może stwierdzono, że już nie ma szans sprzedać ich po pierwotnej cenie.

 Krem, jak chyba każdy z tej serii jest w plastikowym słoiczku z membraną-dozownikiem, naciska się ją, a krem wycieka przez otwór w niej (zwany tu "kominkiem").


i chwalenie się nagrodami na ulotce:
Krem ku mojemu zdziweniu sporo gęstszy niż "Kolagen młodości", który jest "lekkim kremem półtłustym".
Jako jego jedyny minus mogę wymienić to, że określenie UVA/UVB brzmi doprawdy tajemniczo, a ponieważ jest teraz lato i słońce operuje dość intensywnie jest to informacja daleko niezadowalająca szczególnie dla mnie, która w upały używa kremów z filtrem 50.
Krem ma zapach podobny do "kolagenu młodości", taki delikatny ale mi kojarzący się z PRL-em, ale nie jest to jakiś dysmomfort.
Krem ma przyjemną konsystencję, ale jest lekki wchłania się świetnie, doskonały pod makijaż, wydaje mi się że skóra jest po nim jędrniejsza, z tym że jest to krem 40+, a ja mam 33.
Ogólnie ten krem, jak jego poprzednik z tej serii, zachęca mnie do wypróbowania innych propozycji SUPERMED Mincer po tej atrakcyjnej cenie.
Polecam do skóry suchej, wrażliwej, naczyniowej, cienkiej, z pierwszymi oznakami starzenia - ja taką mam i na mojej  sprawdza.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.