wtorek, 23 lipca 2013

Vanitas vanitatum - motyw czaszki w modzie i moja ich kolekcja

 Vanitas vanitatum et omnia vanitas – " Marność nad marnościami i wszystko marność "
(Koh 1,2)

Cóż nadaje się lepiej dla zilustrowania tych słów z Księgi Koheleta jak
 
 czaszka.

Czaszka, która z ogólnie rozpoznawanego znaku ostrzegawczego

motywu ze swojego, hmm, niejako środowiska naturalnego, czyli cmentarza


 http://www.panoramio.com/photo/72276190

http://miejsca.net/places/show/156/Kaplica_czaszek
 
 


 oblicza ponurej żniwiarki z kosą, która w końcu dopadnie każdego

 http://tapety.tja.pl/tapeta_74510.html



 oraz czającej się już za plecami pięknych młodych kobiet przypominającej nam o wszystkim powyżej


 i elementu "Być albo nie być" z "Hamleta"


a także motywu mrocznych subkultur

http://diamond-star-magazyn.blogspot.com/2011/05/subkultura-gotycka.html


http://waktattoos.com/id40400/punk-skull-by-butcher-baby-on-deviantart-835x957-pixel.html


na dobre rozgościła się w modzie zyskując kolejne znaczenie - modnego motywu.

Wielka i ogólna popularność czaszek mi kojarzy się z projektami Alexandra McQueen'a


 jest coś symbolicznego i łączącego śmierć i  modę w tym, że projektant

 http://chinabambi.wordpress.com/2013/05/09/alexander-mcqueen-designer-inpiration/

popełnił samobójstwo wieszając się na pasku od spodni w swojej szafie.

 
Wobec wszelkiej marności zamiast wzorem świętego Aleksego siedzieć pod schodami


tudzież wzorem anachoretów kłaść sobie na pustyni robaki na oczy w celu wyżarcia tych drugich przez te pierwsze (takiej ilustracji nie znalazłam)
my możemy zaopatrzeć się w ozdobione symbolem czaszki ubrania  i dodatki i wyjść na miasto.
Nawet jeśli nie stać nas na McQueena




to mamy duży wybór.

Mi z najstarszych skojarzeń znak czaszki kojarzy się z :


 z denaturatem.
Gdyby wtedy ktoś powiedział, że motyw czaszki kiedyś  mi się spodoba, to chyba pękłabym ze śmiechu.
A jednak.

Moją kolekcję zapoczątkował top kupiony na jesieni (http://umalujsie.blogspot.com/2012/08/zapowiedz-jesieni-w-reserved_31.html)


ze wszystkich rodzajów wybrałam owe różowe dżetowe memento mori.

W ten sposób modne czaszki coraz dalsze są od pierwowzoru


a nawet azteckich czaszek pokrytych kamieniami

 http://www.polityka.pl/nauka/czlowiek/1514160,1,czaszka-prawde-ci-powie.read

zyskują za to kolory i wysoki połysk i coraz więcej na kiczowatości.

Ciekawe czy jest w tym coś z oswajania tego, czego się boimy za pomocą wyśmiewania tego i czynienia z tego groteski. Ale odpowiedź na to zostawiam specjalistom z innych dziedzin.
 
Mam też w swojej kolekcji torebkę nawiązującą do projektów McQueena



z pięknym kastetem

"- Tobie to brakuje już tylko kastetu...
- A właśnie, że nie brakuje :)"


 pierścionek (http://umalujsie.blogspot.com/2013/02/dodatki-zakupy-feriowe.html):


Natomiast dwie ostatnie ozdoby (? :) są prezentem od Koleżanki.

Pierwsza to piracki wisiorek:



a druga to kolczyki...
takiego kiczu nawet ja bym sobie nie kupiła...
prezent sprawił mi wiele radości...
no i skoro już je mam... :)
Sądzę że nikt nie pokusi się o skomplementowanie tych, hmmm, słodkich maleństw... :)
jak na razie usłyszałam tylko
"Jezu" oraz "To nieprzyzwoite"

Biorąc pod uwagę ich kolor (http://umalujsie.blogspot.com/2012/08/kolor-rozowy.html)
motyw kwiatuszka i błyszczące szkiełka jest to dodatek... hmmm.. bardzo dziewczęcy... :)

1 komentarz:

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.