czwartek, 24 kwietnia 2014

Makijaż: oko w ARTDECO



A właściwie w dwóch cieniach Artdeco, jakie mam w posiadaniu, z dodatkiem jednego cienia Avon i kredki Avon:


Jesli chodzi o cienie Artdeco, to cień 33 jest wyrazem co wiosennej  mody na kolor morelowy (który bardzo lubię), a kolor nr 95 jest zwieńczeniem dłuuuugiego poszukiwania fioletu, który by mi pasował, i w którym nie wyglądała bym jak osoba chora bardzo lub ofiara przemocy domowej, opcjonalnie jedno drugie. W duecie obydwa cienie tworzą, moim zdaniem, całkiem szczęśliwe połączenie.

Bez flesza:


z fleszem:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.