poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Ciepły wieczór i carpe diem... :)



Mieszkanie, w którym mieszkamy gwarantuje nam m.in. piękny widok przez cały rok  na zachód słońca, a przy takich temperaturach, jakie teraz mamy gorąco od rana, a po południu - istną saunę. Nie jest też ono dużo większe, niż np. sucha sauna na Warszawiance ;)  Znajduje się też właściwie w sąsiedztwie rzeki, toteż po upalnym dniu moczenie sobie stóp w rzece wydaje się bardzo dobrym pomysłem. Tym razem wybraliśmy się na herbatkę przy pełni księżyca.



Koszyk piknikowy - od dawna marzyłam o wiklinowym, kiedy poszłam go kupić tej wiosny - nigdzie takowego nie było. Życie :) Nie mając wyboru nabyłam więc plastikowy, który jest mniej stylowy, mniej fotogeniczny, ale za to praktyczniejszy :)





Herbatka - nieodłącznie kojarzy mi się z Alicją w Krainie Czarów i z herbatką u Szalonego Kapelusznika,  o czym pisałam TUTAJ i TUTAJ
Marzy mi się także pełnowymiarowy piknik z herbatką w środku lasu - jak w Alicji :)


Herbatka to czarna aromatyzowana herbata o jakże wiele mówiącej nazwie - Hawajski koktajl :)
(Termos ok. 0,7 L, pożyczony od Mamy :)






Filiżanki, a właściwie filiżaneczki to ręcznie malowana porcelana z Chodzieży.



Nie wiem jak Wy, ja dochodzę do wniosku, że życie jest zbyt krótkie i zbyt ważne, by nie pić z porcelany i ogólnie: odkładać dobre, ładne rzeczy na jakąś mityczną, mglistą, przyszłą, wyjątkową okazję. Nie ma co czekać na wyjątkową chwilę, należy raczej brać chwilę bieżącą i czynić ją wyjątkową.  A czasem może tylko zauważyć, że już taka jest.
Carpe diem :) 






A jeśli wybieracie się - szczególnie wieczorem- w okolice jakiegoś zbiornika wodnego, który nie jest krytym basenem, zaklinam Was na wszystko - bierzcie ze sobą coś na robale!




korzystając ze spaceru w pełnię księżyca zrobiłam też kilka zdjęć:



Pozory. To większe i bardziej świecące - to tylko latarnia:




 Jak  z Rodziny Adamsów :)



Księżyc złapany w pajęczą sieć




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.