niedziela, 17 sierpnia 2014

Makijaż podkreślający opaleleniznę cz. 2



Po makijażu podkreślającym opaleniznę per analogiam czyli na zasadzie analogii (a więc w podobnej do opalenizny kolorystyce, którą nazywam piaskową ), o którym pisałam tutaj TUTAJ
(o piaskowych cieniach do powiek pisałam TUTAJ)

Czas na makijaż podkreślający opaleniznę per contrastum a więc na zasadzie przeciwieństw, tak więc podkreślamy w nim ciepły koloryt skóry intensywnymi kolorami z palety barw zimnych.
Do naturalnych ciepłych piaskowych odcieni skóry dodajemy chłodny morski turkusowy akcent na oczy, zaś szminka ma taki kolor, że trudno znaleźć dla niego odpowiednik w jakimkolwiek występującym w naturze kolorze - chyba, że u rajskiego ptaka :) Lekki, energetyczny makijaż.
Jest to bardzo szybki do wykonania makijaż, i wdzięczny w tym sensie, że  bez szczególnego nakładu wysiłku, czasu i ilości kosmetyków osiągamy zamierzony i widoczny efekt.




kolczyki - prezent
kwiaty - ostatnio moje ulubione (eustoma)


Użyte kosmetyki:


1 Max Factor Clump Defy mascara

2 love & beauty cheek color peach

3 Lirene GLAM&MATT fluid-matujaco rozświetlający 01

4 Golden Rose velvet matte lipstick 04

5 Avon colortrend eyeliner turquoise
 
6 L'Oreal true matchrose beige R3/C3

7 Sally Hansen wygładzający mineralny puder brązujący Line Smoothing Mineral Powder Bronze Glow


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.