piątek, 19 grudnia 2014

DIY Zrób to sam: Jak szybko i łatwo opakować prezenty :)


Najpierw gotowce, potem wytwór rąk  własnych z półproduktów :)

Po pierwsze i oczywiste (zaraz po papierze do pakowania prezentów) - torebki na prezenty.


Można włożyć do nich wszystko dowolnego kształtu, czego opakowanie w papier jest już większy problemem. I  - nic nie trzeba pakować :) Uwielbiam takie torebeczki, jest ich cała masa do wyboru do koloru i do rozmiaru. Od razu zaznaczam, że w sklepach z bibelotami - najlepiej jeszcze z pompatyczną nazwą na szyldzie - takie torebki potrafią kosztować dwa razy więcej niż np. w spożywczakach, gdzie też często mamy ich spory wybór. Poza tm firmy mają swoje papierowe torebki, czasami bardzo ładne, i możemy wyjść ze sklepu już z tak opakowanym (a właściwie włożonym [do torebki] prezentem. Ja najfajniejsze torebki kupują w tzw. Chińskim Centrum czyli u Chińczyka gdzie można nabyć mydło i powidło. ( O czym wspominałam TUTAJ ) Ceny tam są, jak to u Chińczyka, sensowne, a torebka jak torebka -  w końcu już prawie wszystko jest Made in China.
Tu pozwolę sobie na sentymenty - pamiętam czasy, gdy malutka reklamówka była czymś dziwnym i niedostępnym  - w czasach PRL-u widziałam taką przywiezioną z Niemiec ( rzecz niewiele mniej szokująca niż jednorazowe "papierowe" majtki-  z tego samego źródła. Tak, tak - jako dziecko widziałam w latach 80-tych takowe i jak widać głęboko wryło mi się to w pamięć. Ach te zachodnie kapitalistyczne wymysły:) a o takich papierowych torebkach nikomu się nie śniło. Ja najbardziej lubię takie 3D czyli z naklejonym na piankową taśmę elementem.


Pudełka


Można włożyć do nich coś, co bez nich trudno by było opakować, i opakować je jeszcze papierem, albo tylko zawiązać kokardkę lub przykleić kokardę - gotowca. Same w sobie mogą potem komuś do czegoś posłużyć, a niektóre bywają naprawdę fajne. Ja bardzo lubię pudełka, i przechowuję w nich różne różności. Ich ceny różnią się jeszcze bardziej w zależności od miejsca, gdzie je nabywamy. Można znaleźć takie same w kwiaciarniach, sklepach z rękodziełem, sklepach z artykułami gospodarstwa domowego, marketach oraz - a jakże: u Chińczyka :) Najdroższe są w "galeriach" z rękodziełem, najtańsze- u Chińczyka. A często są to dokładnie takie same pudełka.



Pudełka, które mogą być już same w sobie całkiem przyzwoitym prezentem: drewniane szkatułki, skrzynki i rękodzieło np. decupage.



Potrafią całkiem sporo kosztować, bo rękodzielnicy liczą sobie za swoją pracę i pomysły (co zrozumiałe) - ja mam tego farta, że czasami mam możliwość kupić te ostatnie z pierwszej ręki od wytwórcy (pudełko w kwiatki), w "galeriach"  mogą kosztować spokojnie ze 3 razy drożej.




Puszki


Lubię wszystko, co metalowe, a więc i puszki. O puszkach pisałam już TUTAJ
Oczywiste opakowanie dla towarów sypkich jak kawa czy herbata, i w przeróżnych "Herbatach świata" można je kupić - dwa razy drożej niż w sklepach z artykułami gospodarstwa domowego. Poniższe puszki w pin up girls ja zakupiłam w sklepie "Wszystko po 5,99 zł",a widziałam takie same w sklepie z rękodziełem i bibelotami za 25 zł.
Ale zapuszkować możemy co tylko nam się zmieści, taka puszka to też fajna sprawa obdarowany może sobie coś w niej potem trzymać.



 Innego rodzaju rękodzieło


Tuta j- pojemnik wykonany z gazet robionych na wiklinę, również kupiony z pierwszej ręki, w sklepach hand made takie rzeczy mają horrendalne ceny. Uwielbiam takie rzeczy. Jedna osoba jak to zobaczyła powiedziała "To można zrobić samemu." Oczywiście. To siadaj człowieku i rób, i zwijaj, i pleć, i jeszcze tak to rób, żeby to ci się tak kolorami zgadzało jak na poniższym zdjęciu. Powodzenia. Cierpliwości.  No i czasu.




No i opakowywanie własnoręczne, które oferują nam różne sklepy i punkty opakowywania prezentów, i nieźle sobie za to liczą. W tym miejscu zaznaczam, ze poniższe zdjęcia są czysto poglądowe i mają tylko przedstawić idee, nie są to prezenty, na których opakowywanie poświęciłabym jednak nieco więcej czasu niż na przygotowywanie modeli do poglądowych zdjęć. . Tym niemniej i tak  są to bardzo szybkie i łatwe sposoby na uporanie się z ta kwestią.   Obdarowywanie ma być przyjemnością, nie możemy więc się umęczyć przy pakowaniu podarków, poniższe propozycje są szybkie i łatwe, bo materiał do pakowania można se spokojnie gnieść. 

Jak to się robi? A tak:

bierze się, co się ma, i się w to pakuje. 

Potrzeba jest matką wynalazków, a jeśli ktoś uważa to za wyświechtany frazes niech tu do mnie podejdzie to kopnę go w tyłek :) gdyż uważam, ze nic tak nie rozwija kreatywności jak trudności i braki , dlatego ja lubię zostać z jakimiś materiałami, które zostają mi z czegoś innego i wymyślać co można zrobić z takich "ścinków" :)

Oczywiście sklepy oferują nam dzisiaj prze - wiele rzeczy do opakowywania.




Zrób cukierka. 

Np. z folii, która można kupić w kwiaciarni.



Albo dodaj do tego papier- jaki chcesz


Cieszące się złą sławą skarpety ( a ja lubię fajne skarpety!):




owiń - jak to cukierka - w sreberko


weź szary papier do pakowania (bardzo lubię ten papier):



Szary papier kojarzy się z natura i ekologią, więc zrób ekologiczną sakiewkę - i koniecznie użyj papierowej taśmy do związania. Żadnego połysku i folii. Dodatkowo sztywne i szerokie  kokardy są bardziej eleganckie od cienkich i nietrzymających kształtu. Coś dla zwolenników ekologii i minimalizmu.


A folia i błysk są na bogato. Zrób swój zestaw jak w sklepie:


 wcześniej możesz włożyć jeszcze swój zestaw - też na sklepowy wzór - w koszyk.
I dodać plastikowych w kolorowych włosów czyli sizalu:


Jak masz tiul, to też z nim pokombinuj


i w ogóle kombinuj z tym, co masz pod ręką ("Potrzeba matką..." :)

 Zrób sobie bombkę, by opakować w nią to, co się tam zmieści:



Taką bombkę można powiesić nawet na choinkę, dodatkowo ozdobić, a pomysł z biżuterią w niej


nasuwa mi  skojarzenie z pierścionkiem - całkiem niezły, pomysłowy, tani i uroczy  patent na oświadczyny w święta :)

Takie bombki ja kupiłam w sklepie pasmanteryjnym, który ma sezonowe ozdoby, mają one różne średnice, ta  kosztowała 4, 50 zł.


O opakowaniu butelczyny pisałam już TUTAJ


Z okazji świąt można kupić papier (najlepiej taki metalizujący - taki nie drze się tak jak zwykły, który możne nam się przy gnieceniu całkiem porwać. Bardzo lubię taki metalizujący papier , ale dawno go nie widziałam. Na pewno nie jest problemem dostać takową folię w kwiaciarni) ze stosownym motywem świątecznym lub w kolorach świątecznych (czerwień, zieleń, złoto).

 Przyjemnego pakowania!


1 komentarz:

  1. Ja nie potrafię pakować prezentów dlatego zawsze proszę mamę żeby to zrobiła za mnie ;p

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.