wtorek, 9 grudnia 2014

DIY Zrób to sam: ubierz ozdobnie i szybko wino/butelkę na prezent :)

Prezent zawsze na miejscu, tak w zbliżającym się okresie świątecznym i karnawałowym jak i każdym innym,  czy to wino dla kobiety, czy inny trunek dla pana. Poza tym chyba wciąż panuje ślubna moda "wino zamiast kwiatów."


Idąc tym tropem kiedyś poprosiłam w kwiaciarni o ozdobne ubranie mi wina - efekt był rozczarowujący, ceny tej usługi nie pamiętam. Następnym razem poprosiłam o to samo znaną mi  panią kwiaciarkę, o której wiedziałam już, że jest bardzo dobra (i droga jak na lokalny rynek), a jej wytwory są artystyczne - ze trzy lata temu owo ubranie kosztowało mnie ok. 25 zł, a efekt był co najwyżej zadowalający, a właściwie też rozczarowujący,  bo spokojnie mogłam sama ubrać to wino nawet w opcji artystycznej. Chociaż przyznaję że zrobiło wrażenie, bo reszta gości miała swoje wina w zwykłej prezentowej torebce papierowej na butelczynę. Te torebki bywają naprawdę ładne, ale takie właśnie - zwykłe.
Wobec tego kiedy teraz postanowiłam wręczyć wino poszłam do kwiaciarni i poprosiłam o coś na ubranie wina. Pani w kwiaciarni odpowiedziała mi: "Najłatwiej będzie jak ja ubiorę Pani to wino." Ale, nauczona doświadczeniem, odmówiłam i zakupiłam:



Arkusz różowej folii.
Arkusz przezroczystej folii w fioletowy wzorek.
Metr srebrnej wstążki,
Dwa metry ciemnoróżowej/fuksjowej rafii.
(opcja kolorystyczna dla kobiety)

Za to wszystko zapłaciłam łącznie 9 zł.

Po czym udałam się do domu, owinęłam butelkę w obie folie, przewiązałam wstążką i rafią a za pomocą nożyczek  (zwykłych i ozdobnych - robiących falę):



obcięłam rogi folii zaokrąglając je zwykłymi nożyczkami, a różową folię miejscami obcinając tymi ozdobnymi (ale spokojnie można poradzić sobie mając tylko zwykłe nożyczki):



.
po czym ułożyłam obie folię, szczególnie różową by bardziej przypominała kwiatek. Wszystko to trwało maksimum 10 min.

 Oto efekty:






Jeśli chodzi o takie rzeczy jak opakowywanie prezentów, to efektowność cenię sobie w tym przypadku nie mniej niż efektywność, i w ogóle mam w tymże zdobieniu zasady podrzędnego podrywacza-ruchacza: ma być łatwo, szybko ( i najlepiej jeszcze - tanio ;) Ale jednocześnie gustownie i ze smakiem - i tu sztuka opakowywania prezentów różni się od sztuki podrywu, w której to nie da się już połączyć wszystkich wspomnianych wymogów:)


W obrazkowym skrócie:



Koszt (nie licząc wina! :) 9 zł.
Czas: ok 6 min.
Potrzebny sprzęt: nożyczki.



Powodzenia w strojeniu wina :) !

8 komentarzy:

  1. ??? no i..... mamy paść z zachwytu, czy bić brawa na stojąco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dowolnie, jak wolisz Anonimowy. Możesz pod to nawet : na leżąco zbić flaszkę jakiegoś winiacza i to taką całkiem nie ubraną

      Usuń
  2. Bardzo fajny pomysł dosłownie wino- kwiatek.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale super :) Na pewno ukradnę pomysł :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miło mi, ależ proszę bardzo się częstować tym pomysłem:)

      Usuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.