niedziela, 29 marca 2015

Wyniki wiosennego rozdania :)





Zanim je podam chcę podziękować Wam Wszystkim za wzięcie udziału w moim rozdaniu :)

Cieszy mnie, że tak jak ja, lubicie wiosną żywe, pastelowe kolory, i zmieniacie zapachy perfum.
Nie cieszy mnie fakt, że niektóre z Was - również jak ja - mają teraz przesuszoną skórę. Zapewne to  po zimie, ale doprawdy nie wiem co ja mogłabym przez tę zimę robić dla mojej skóry więcej - moja zwyczajowa pielęgnacja zazwyczaj wystarczała... A teraz mam na twarzy suche placki (i są to, Moje  Drogie, jedyne placki, jakich możecie się po mnie spodziewać... :) Nawet w okresie przedświątecznym. :)
Podejrzewam u siebie alergię (skóra trochę swędzi - zazwyczaj o tej porze alergia rzucała mi się na oczy) lub tonik złuszczający Bielenda, albo antybiotyki, albo wszystko to na raz, tak suchej skóry na twarzy nie miałam już dawno. Zapowiadam właśnie posta o tym, jak ratuję tę moja suchą skórę (i walczę ze sobą żeby się nie podrapać...)


Najpierw nieco rozczarował mnie fakt, że w moim rozdaniu wzięło udział dosyć niewiele osób, ale potem pomyśłałam, że przez to każda z Was ma duże szanse na bycie wylosowaną.  Dotyczy to zwłaszcza osób, które wybrały zestaw nr 1, bo jednak zestaw nr 2 cieszył się dużo większym powodzeniem. A kiedy przyszło do losowania spokojnie mogłam użyć tradycycjnej metody z losami na karteczkach (słyszałam, że jest jakiś program czy aplikacja do losowania - ale nie wiem o tym nic bliżej, zresztą nie było mi to potrzebne).


A teraz ad rem:

ślepy los w osobie tzw. sierotki (w tej roli mój mąż) wyciągnął po jednym losie z dwóch czapeczek, dzięki czemu wiemy już, iż zestawy idą:



Zestaw nr 1 : do Doroty Wysockiej

Zestaw nr 2: do BrightBlonde



Wylosowanym gratuluję i proszę o wiadomość do mnie na privie na FB z adresem, pod który mam wysłać dany zestaw.




Was Wszystkie  miło mi gościć u siebie - zapraszam odwiedzajcie mnie często!

Wszystkim życzę pięknego i udanego sezonu wiosennego!
Używajcie pięknych kolorowów kosmetyków, pachnijcie wiosennie i bądźcie piękne!  (W dalszym ciągu, bo nie wątpię, że już jesteście).


Pozdrawiam wiosennie.


Asia

5 komentarzy:

  1. Ale się cieszę! Dziękuję!

    A jeśli chodzi o pielęgnację przesuszonej skóry po ziemie to chętnie przeczytam, bo sama się z tym męczę... Aczkolwiek, jako dodatkowy zastrzyk odżywczy, bardzo lubię używać peelingu enzymatycznego do skóry naczynkowej z flosleku, a po nim- maseczki różanej z dermiki. Świetny duet.
    Swoją drogą muszę zrobić taki wpis o codziennej pielęgnacji :-)
    A u Ciebie to też na pewno do wysuszenia przyczynia się ten tonik Bielendy, nawilżasz jakoś skórę? Poczekam na Twój wpis o pielęgnacji, może coś mi wpadnie w oko i wypróbuję ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się cieszę :) aaa, bo moja skóra jest też naczynkowa płytko ukrwiona... i z widocznymi porami... chyba czas powrócić do tej serii Flosleku, o którym wspominasz - przynajmniej niektórych pozycji... nawilżam, nawilżam... smaruje olejami... łykam proszki na alergię...opiszę wszystko w poście... :)

      Usuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.