sobota, 21 stycznia 2017

MINCER krem rozjaśniający na dzień przeciwstarzeniowy nawilżający

Zakupiłam ten kosmetyk już dosyć dawno, w sklepie ekologicznym tu na mojej ulicy. Kosztował 11 zeta. Teraz go otworzyłam, i już prawie zdenkowałam, więc miałam okazję wyrobić sobie o nim zdanie. Jakie? Czytajcie dalej.



Informacje od producenta:




Krem ma typowy dla Mincer dozownik:


i mydlany, wg mnie PRL-owski zapach.

A ja się sprawdził?


Wg mnie:

- krem skutecznie nawilża,
- jest lekki, szybko się wchłania
- stanowi doskonałą bazę pod makijaż,
- skutecznie rozjaśnia,
- ujędrnia,
- jest wydajny,
- dobra jakość w niskiej cenie.


Mam skórę suchą  cienką i naczynkową, z którą ten tani i lekki kremik sobie poradził (żadnych suchych skórek czy podrażnienia) ,  zauważyłam też u siebie widoczne ujędrnienie skóry, no i bardzo widoczne rozjaśnienie - do tego stopnia widoczne, że cieszę się, że nie sięgnęłam po ten kosmetyk wcześniej, kiedy miałam jeszcze całkiem (jak na mnie!) sporą opaleniznę. O działaniu przeciwzmarszczkowym się nie wypowiem, bo zmarszczki są moją bolączką na razie "tylko" (eh...!)  na skórze pod oczami, a tam go nie aplikowałam.


Polecam dla osób zainteresowanych opisanymi efektami, jako bazę pod makijaż, i oczywiście osobom  również przed widniejącym na opakowaniu tego kremu 35. rokiem życia.

piątek, 20 stycznia 2017

Nowa szminka Avon Kolor i Odżywienie-przegląd i swatche 14 z 15 odcieni




Już od pewnego czasu bardzo lubię szminki Avon, tym niemniej ich kupowanie zawsze wiąże się dla mnie z dreszczykiem niepewności, a jaki to w ogóle będzie kolor, bowiem zdjęcia w katalogu bywają bardzo zwodnicze... Teraz jest już łatwiej , bo można poszukać swatchy w Internecie, ale i tak czasem czuję się zaskoczona.
Dlatego gdy pojawiła się taka możliwość zamówiłam sobie z katalogu 14 próbek nowej szminki, po 1 zeta każda, stwierdzając, że będę miała  z tego więcej radości i pożytku, niż z jednej pełnowymiarowej szminki w tej cenie (a musiałaby to być cena promocyjna). Mam moje próbki od pewnego czasu, i wreszcie znalazłam i trochę czasu na to, by je Wam pokazać, niech mój stan posiadanie przyda się i Wam.
Kiedy zamawiałam moje próbki w ofercie było 14 kolorów, teraz w katalogu jest ich 15, na zdjęciach wyraźnie zaznaczyłam, której to próbki nie posiadam, i w ogóle starałam się wszystko przejrzyście zaznaczyć :)

Przepraszam za nie zawsze staranne nałożenie szminki na usta (oraz nieco pobrudzone niektóre opakowania próbek), nie mam wprawy w nakładaniu ciemnych kolorów, a jeszcze zmęczyło i znużyło mnie to malowanie, zmywanie, i malowanie. Także mam nadzieję, że wybaczycie mi -dosłowne!-niedociągnięcia, bo wyszłam z założenia, że i z nimi moje zdjęcia i tak mogą okazać się pomocne przy planowanych zakupach z tej oferty.

A jest ona dostępna w katalogu obowiązującym od wczoraj.








 





Jakieś kolorki się Wam spodobały? Bo mi najbardziej to te róże i nudziaki.

czwartek, 19 stycznia 2017

Zamiast zamówienia z AliExpress: "chińskie" zakupy :)

Po długiej przerwie wybrałam się do tutejszego sklepu z rodzaju mydło i powidło wszystko do iks zeta, oraz do Chińskiego Centrum.  Ujrzałam w nich produkty pokazywane w haulach/hype'ach aliexpress, testowane w testach chińskich podróbek na YT, oraz kosmetyki rodzimych nieznanych producentów. Co mi przypomina, że jeszcze kilka lat temu w takich sklepach widziałam dziś tak chwalone i lubiane (także przeze mnie) podkłady Ingrid, też  za jakieś 5 zeta, także nie ma co się śmiać z takowej oferty.
Fotki na bieżąco można było już zobaczyć na moim instargramie, a dziś tutaj zapodaję Wam pełen opis zbiorczy.

A oto moje zakupy:




całkiem chińskie:


brushegg 6,50 zł

KYLIE metal matte lipstick KING G 6 zł

KYLIE metal matte lipstick birthday edition KOURT K 6 zeta

KYLIE matte liquid lipstick & lip liner POSIE K 10 zł (prezent od Nails tale)

pędzel oval BLING 14 zł

dwa pędzelki do cieni po 4 zeta każdy





polskiego producenta REVERS:


prawie meteory czyli pastelowe kulki za 9 zeta

VERYMATT CREME FOUNDATION LONG LASTING MAKE UP 5 zeta




Ciekawi czegoś z w/w? 

Polecacie coś z chińskiej oferty (stacjonarnej- jeśli są takowe możliwości -lub wysyłkowej)?



środa, 18 stycznia 2017

Makijaż pyłkami KOBO oraz: AVON,My Secret,Anabelle Minerals,wet n wild i in.







Kosmetyki, których użyłam:



1. RIMMEL LASTING FINISH POWDER 25 HR  FOUNDATION OO2 SOFT BEIGE

2. KOBO face contour mix

3. My Secret FACE'N'BODY BRONZING POWDER

4.  CATRICE LIQUID CAMOUFLAGE 010 PORCELLAIN <klik>

5.Paletka wet n wild coloricon Comfort Zone E738 <klik>

6. Anabelle Minerals róż mineralny ROSE 

7. KOBO PURE PEARL PIGMENT 514 hypnotic mango 

8.  KOBO PURE PEARL PIGMENT512 cherry sparks

9. INGRID ideaLUMI NUDE <klik>kolor cielisty

10. AVON szminka MOC BLASKU plum shock

11. Golden Rose velvet matta lipstick 20

12. NYX HD studio photogenic concelealer 01

13. AVON always on point eyeliner molten rose

14.ISADORA eye lighter contour 81 pink opal

15. L’Oreal maskara Volume Million Lashes Fatale <klik>

16.  AVON glimmerstick eyeliner brown sugar <klik>

17. INGLOT Duraline

18.  MAYBELLINE BROWdrama scultpting brow mascara medium brown 

19. ESSENCE lipliner 13 transparent

20. ESSENCEbig bright eyes nude

21. My Secret FACE MATT POWDER 

22.  pigment mineralny z kolorowka.com APRICOT DREAM

23. WIBI FIXING POWDER

24. Anabelle Minerals cień mineralny vanilla

25. Pierre Rene cień do powiek 119 mocha

wtorek, 17 stycznia 2017

niedziela, 15 stycznia 2017

Makijaż PORCELANOWA LALKA/porcelain doll makeup



Motyw lalki, i porcelanowej lalki na pewno jeszcze u mnie powróci, bowiem jakoś tak na mnie działa inspirująco, także jeszcze na pewno będę na sobie ćwiczyć ten motyw.

Poprzedni makijaż tego typu,  w poście Makijaż na Haloween: LALKA/doll makeup <klik> był, no cóż, z dużym przymrożeniem oka, i lalka w moim wykonaniu przypominała raczej odmianę żeńską pajaca... ;)



Zdjęcia poniżej są bez obróbki, w naturalnym świetle dziennym, tyle, że światło to było nieprzesadnie, ale co zrobić, takie teraz mamy warunki pogodowe...









Kosmetyki, których użyłam:


1. Inglot bronzer do konturowania kolor HD  505 

2. INGRID ideaLUMI NUDE <klik>kolor ivory 

3. NYX PRO FOUNDATION MIXER white

4. CATRICE LIQUID CAMOUFLAGE 010 PORCELLAIN <klik>

5. NYX HD studio photogenic concelealer 01

6. KOBO face contour mix

7. Inglot AMC konturówka do powiek w żelu kolor 96 <KLIK>

8. L’Oreal maskara Volume Million Lashes Fatale <klik>

9. MAYBELLINE BROWdrama scultpting brow mascara medium brown 


10. ESSENCEbig bright eyes nude

11. KOBO  luminous baked colour kolor 321 rosy

12. My Secret FACE MATT POWDER

13. Szminka Accessorize kolor 3 BESOTTED <klik> 

14. Rozświetlacz LADYCODE highlighter glow powder by Bell <klik>

15. Peripera peri's INK minimini orginal

16.  Peripera peri's INK minimini original

17. Maybelline żelowy eyeliner 24 h, 01 intense black <KLIK>

18. My Secret matt eye shadow 501

piątek, 13 stycznia 2017

Krem odżywczo-wygładzający na noc UZDROWISKO BUSKO-ZDRÓJ




Zakupiłam ów krem w Kauflandzie, zaciekawiona firmowaniem go przez uzdrowisko, i zachęcona proucentem, kótrym jest Farmona...



... w zawrotnej cenie 7,99 zeta, jednak nie byłam przerażona i zniechęcona tak niską ceną po tym, jak używam zakupionych we Lwowie kremów w cenie przeliczając na złotówki to zeta 5.
Spodobał mi się też design jego opakowania.


Info od producenta:





skład:


Producent podkreśla naturalność tego kosmetyku, umieszczonego w również naturalnym i szklanym czyli ciężkim niepraktycznym słoiczku (aczkolwiek nigdy nie rozpatruję tego w kategorii znacząca wada).


Zawartość owego słoiczka  ma śliską, tłustą, ale jednocześnie niezbyt gęstą konsystencję i delikatny zapach:



Liczyłam na jakieś objawienie, tymczasem...

...krem mnie rozczarował. Jego działanie określam jako: za słabe. Dla mnie. Tym bardziej dla cery bardziej dojrzałej, której jest dedykowany. Nie wiem jak mam to Wam wyjaśnić, ale spróbuję: sam w sobie krem jest tłusty, ale nie natłuszcza i nie odżywia skóry ... jest zatem w działaniu lekki, ale nie nadaje się np. na dzień, bo niezbyt dobrze się wchłania nawet na mojej suchej cerze podkład się na nim warzył... Z moją skórą ten krem nie bardzo współpracuje, jakby ślizga się po twarzy, ale nie wchłania w zadowalającym stopniu... w sumie chyba nigdy wcześniej nie spotkałam się z czymś takim... w desperacji zaczęłam go używać do ciała po kąpieli, i w tej roli zachowuje się naprawdę ładnie...
Wydane na niego 8 zeta to nie tragedia, ale nie skuszę się już raczej na krem na dzień z tej serii... Kto jest ciekaw sam, może próbować,  bo cena nie jest zbyt ryzykowna... dla mnie to dziwadło.