piątek, 21 września 2012

Lioele Beyond the Solution BB krem- recenzja

Pierwsza z ostatnio zapowiadanych recenzji ( http://umalujsie.blogspot.com/2012/09/lioele-beyond-solution-bb-popatrzcie.html)



Obietnice producenta:
-wygładzenie i miękkość skóry bez uczucia tłustości,
-naturalne krycie, delikatna konystencja

Zdjęcie z fleszem:




Moja opinia:

-w konystencji dość gęsty, 
-dość ciemny ciepły kolor, ale dopasowuje się do skóry -nawet mojej jasnej-  przy czym niweluje jej różowe tony, co wygląda naprawdę dobrze,
- stosowałam go tylko na krem nawilżający, nie samodzielnie (jako że od poprzedniego roku w okresie jesiennym i wiosennym odzywają się mi objawy alergii na skórze, i staje się ona bardzo przesuszona, dlatego nie chciałam ryzykować :(
-wydajny,
-nadaje się do stosowania pod oczy,
-zmniejsza widoczność porów (co w ogóle niestety jest tak pożądaną co rzadką cechą każdego rodzaju kosmetyków),
-właściwie  nie wymaga stosowania pudru,  bardzo dobrze kryje (jak na krem BB), rozświetla, jak dla mnie jeden z najfajniejszych BB kremów, porównywalny z Missha Perfect Cover  (Patrz: http://umalujsie.blogspot.com/2012/08/kremy-bb-ciag-dalszy-recenzji.html), ale jeszcze lepszy od niej!
-po wykorzystaniu tej próbki mogę podpisać się pod obietnicami producenta-jak dla mnie krem jest super:  kryje skutecznie ale naturalnie, rozświetla, ale się nie świeci bo równocześnie matuje, być może kupię ten krem w normalnej gramaturze, tymczasem będę wypróbowywać następne próbki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.