niedziela, 16 listopada 2014

MAX FACTOR podkład SKIN LUMINIZER - recenzja



Gęsta konsystencja


 odlewka w słoiczku nawet postawiona do góry nogami nie spływa:


 Informacje ze strony www (nie wiedzieć czemu nie ma tego podkładu w wersji polskojęzycznej strony...)

Chcesz krycia, które raczej upiększy twoja skórę niż zamaskuje ją? Spróbuj tego podkładu, które pozwoli ci stworzyć wspaniały wygląd skóry o zdrowym basku.
 - rozświetlacz stworzony specjalnie by odbijać ciepłe, jasne tony
- zawiera składnik rozświetlajacy pozwalający polepszyć stan skóry i wydobyć jej zdrowy blask
- średnie krycie z wykończeniem dewy*
- aplikator z pompką
Jak go aplikować?
- przed nałożeniem podkładu zastosuj bazę 
- przed nałożeniem podkładu pokryj niedoskonałości korektorem
- nakładaj palcami lub pędzlem, blenduj aby uzyskać efekt nieskazitelnej cery i równomierne krycie


*dew - rosa
Efekt blasku w rozumieniu nie tyle rozbłyszczenia np. drobinkami, co wilgotności czyli zroszenia właśnie, połysku, efektu mokrej skóry, odbijania światła. Kojarzy mi się z trendami azjatyckimi, gdyż jest to właściwie świecenie się skóry



my raczej wolimy matowienie, a taki efekt będziemy interpretować jako przetłuszczanie się skóry/za mało pudru/spocenie się.



Wracamy do naszego podkładu:

Kolor 47 nude


bez flesza:


z fleszem:


 - aplikuje się nieźle, ale baza polepsza aplikację,
- ma trwałość wystarczającą na dzień pracy,
- oczywiście nie daje efektu dewy takiego jak azjatyckie kosmetyki,
 - nie ma błyszczących drobinek,
- prezentuje się na twarzy całkiem dobrze,
- używałam go przez tydzień, sprawował się całkiem dobrze, ale bez szału, nie kupię pełnowymiarowego opakowania, nie uwiódł mnie,
- jego cechy powodują, że moim zdaniem skierowany jest do osób bez większych problemów z cerą, może z jej kolorytem ale na pewno nie z większymi niedoskonałościami, oraz do osób starszych, którym nie podkreśli zmarszczek i nie zrobi tapety na twarzy, ewentualnie do osób, którym zależy na nie tyle "naturalnym" (bo jest wiele podkładów, które wyglądają naprawdę naturalnie i nie robią maski) wyglądzie, co np. wciskaniu kitów "dziś nic nie mam na twarzy" ;)
- paniom się musi podobać, bo słyszałam jak pracownica w Rosmannie mówiła, że bardzo często go kupują (a może to efekt nowości?),
- kosztuje ok.60 zł (niedawno był nieco tańszy  na promocji w Rossmannie) i moim zdaniem to niemało i jest to cena za wysoka jak na taki kosmetyk, tzn. ja nie uważam, że efekty, jakie robi są warte jego ceny.





Efekty na twarzy:


PRZED
PO





PRZED
PO





PRZED
 PO




4 komentarze:

  1. Byłam bardzo ciekawa tego podkładu :) Efekt bardzo mi się podoba, myślę, że fajnie by u mnie wyglądał :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Patrząc na zdjęcia to zdecydowanie zbyt słabe krycie jak dla mnie :) A poza tym z moją przetłuszczającą się skórą i rozszerzonymi porami to byłoby samobójstwo. A fakt, że dobrze się sprzedaje to wg mnie z pewnością dlatego, że jest to nowość i jest teraz wszędzie reklamowany itd:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez mi się tak wydaje, że to efekt nowości i jakiegoś owczego pędu, no i marka, która jest ogólnie dobra i znana, no i inwestuje w reklamę, i koło się zamyka :)

      Usuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.