środa, 10 grudnia 2014

BOURJOIS Błyszczyk Effet 3D Max 8H 11 Beige mellow - recenzja



Jeden z moich zakupów na promocji w Rossmannie



W charakterystycznym opakowaniu


Błyszczyk Effet 3D Max 8H

Nowa formuła wzbogacona w ekstrakt z granatu dla ust pełnych blasku i koloru,utrzymuje się na ustach przez 8 godzin*!

Błyszczyk, wzbogacony w ekstrakt z owocu granatu, sprawia, że usta są pełne koloru i blasku przez 8 godzin*. Zawarte w błyszczyku regenerujące kwasy owocowe wygładzają i powiększają optycznie usta.
Jego giętki i ergonomiczny aplikator gwarantuje perfekcyjną i jednolitą aplikację koloru.
Dostępny w 8 świeżych i owocowych odcieniach.
*Test naukowy przeprowadzony na 31 kobietach





Oto ten kolor na stronie producenta:

 http://www.bourjois.pl/katalog/makijaz/usta/blyszczyki/blyszczyk_effet_3d_max_8h#



Aplikator w gąbce:


Kolor - rzeczywiście łagodny beż, bardziej ciepły lub bardziej siny, w zależności od oświetlenia:


- bez flesza:



- z fleszem:



Efekt na ustach:

- bez flesza:



- fleszem:


- łatwa aplikacja,
- ładny, charakterystyczny zapach,
- optycznie powiększa usta,
- trwały (zwłaszcza jak na błyszczyk) nie jest to oczywiście 8 godzin, ale i tak trwałość jak na taki produkt i jak na mnie, zjadaczkę szminek i błyszczyków- jest duża,,
- nie klei się,
- nie podrażnia, nie wysusza,
- bardzo dobra jakość,  szkoda mi było kasy na ten błyszczyk (wcześniej miałam błyszczyk Bourjois ze trzy razy), skorzystałam teraz z promocji w Rossmannie i nie żałuję - widać dużą różnicę między innymi błyszczyka mi a tym,
- nie jest tani, ale warto mieć taki jeden błyszczyk niż dwa czy trzy tańsze, no JEST różnica,
- cena 45,99 zł




 Delikatny, ale widoczny efekt, jak na reklamie produktu, który był kiedyś (z przedziwnym łopatkowatym aplikatorem):


To, że nie skleja ust przypomniało mi dawną reklamę innego błyszczyka tej marki, w której właśnie skupiano się na tym, że nic (w tym nasze włosy ) nie przykleja się do nich. Był to kosmetyk w takim śmiesznym opakowaniu trochę jak ampułka:


Z racji tego postu przypomniałam sobie inne reklamy Bourjois, na które po prostu miło popatrzeć, niektóre z nich pamiętam do dziś, bo są po prostu przeurocze, wdzięczne, dziewczęce, fantazyjne  i pełne świeżości, radości i szyku:


3 komentarze:

  1. to fakt reklamy mają urocze :) a co do błyszczyka - miałam go kiedyś, ale w kolorze różowym i kurczę ja znowu uważam, że za tą kaskę jednak wolę mieć 2 inne, niż ten jeden, nie zachwycił mnie jakoś super, choć był ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, że to nie jest cena , za którą można sobie poeksperymentować i uzbierać kolekcje tych błyszczykow... i ja też zazwyczaj wole mieć możliwość kupienia większej ilości a tańszych produktów (choćby z czystej ciekawości sprawdzenia ich na sobie) do tego produktu mam po prostu jakaś słabość i bardzo mi on pasuje

      Usuń
  2. Bardzo ciekawie wygląda na ustach :)

    Zapraszam do wspólnej obserwacji,
    rzetelne-recenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.