piątek, 5 lutego 2016

Moje zakupy na promocjach w Naturze: Kobo i Pierre Rene - swatche

Na w/w promocjach postawiłam na tzw. nieżyciowe, nie moje kolory cieni do powiek, na które szkoda mi było wydawać kasę na ich regularną cenę.



KOBO

od lewej:

148 PINK
w opakowaniu nieużywanym to zupełnie inny kolor (blady, jaśniutki) niż w użyciu !

146 YELLOW

151 TURQUOISE 






bez flesza:


z fleszem:





 Pasują do zestawu matów od My Secret, ale wydają mi się lepiej napigmentowane niż owe lapetki:



KOBO MODELING ILLUMINATOR
Swego czasu chwalony przez Hanię. Ciekawi mnie jak wypadnie jego porównanie z 
CATRICE LIQUID CAMOUFLAGE 010 PORCELLAIN <klik>



i metaliczne cienie

PIERRE RENE

od lewej:


60 JEANS

149 EGYPTIAN SUN

117 PARADISE

 118 TREASURE ISLAND

116 LAGOON

kolory marzenie, ale nakładać je z sukcesem zdołałam tylko palcem, inaczej nie trzymały się powieki, są mokre a równocześnie jakby kruche sypiące się. Przy tych kolorach aplikacja palcem jest jednak czasochłonna...

bez flesza:

 





 z fleszem:





Kiedy zobaczyłam je po raz pierwszy po zmianie opakowań  niektórych kolorów, to w ogóle nie wiedziałam, jak otworzyć opakowanie :)





23 komentarze:

  1. tego porównania korektorów jestem bardzo ciekawa i czekam na nie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cienie Pierre Rene świetnie się prezentują. Korektor Kobo u mnie się zupełnie nie sprawdził ale jestem ciekawa tego z Catrice i Czaja się na niego od dłuższego czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. choć używają się nieco problematycznie... :)korektora dopiero zaczęłam używać, ale już chyba mogę stwierdzić, że Catrice lepszy :)

      Usuń
  3. Cienie mają kompletnie nie moje kolory. Czekam na info o korektorach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje też nie ;) korektor już zaczęłam testować na sobie :)

      Usuń
  4. Te cienie Pierre Rene prezentują się cudownie *_*

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawa jestem tego korektora z Kobo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. cienie pierre rene cudownie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Trochę tego kupiłaś :) miłego używania ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też nic nie kupiłam, ale wydaje mi się, że korektor Kobo i Caterice to zupełnie inna para kaloszy ;) ciężko porównywać korektor rozswietlajacy z kryjącym chociaż mimo wszystko ciekawa jestem jak wypadną w starciu :-)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.